ASATRU - czyli nordyccy bogowie i my

Historia pisma runicznego

Do dzisiaj badacze nie są zgodni co do tego, jak powstało pismo runiczne. Prawdopodobnie wydarzyło się to w I lub II w. n.e., a wynalazcą pisma był Germanin obeznany ze sztuką pisania (albo w łacińskiej majuskule, albo w piśmie etruskim)  lub osoba dobrze znająca i rzymską, i germańską kulturę. W tym czasie od dawna już istniały (i to w kilku odmianach) pisma oparte na wynalazku Greków z około 1000 r. p.n.e. Pismo greckie jest mniej więcej 1200 lat starsze od runicznego, a grecki alfabet został adoptowany do języków italskich (przede wszystkim etruskiego) już 900 lat przed powstaniem futharku, do łaciny natomiast - około 400 lat wcześniej.

 

Pismo etruskie

Twórca (twórcy?) pisma runicznego miał więc już “pod ręką” i pismo greckie, i jego odmiany, mógł więc (jak wielu przed nim i po nim) dostosować litery do dźwięków, zachowując zasadniczą strukturę alfabetu[1]. Podobnie jak Etruskowie, czy twórcy pisma łacińskiego, przejął wynalazek grecki, tzn. oprócz znaków spółgłosek użył również znaków do oznaczenia samogłosek. Wprowadził jednak zasadnicze różnice:

- litery mają inny kształt - znaki runiczne zbudowane są głównie z poziomych lub ukośnych kresek na pionowym pniu (głównie, ale nie tylko: na wielu późniejszych inskrypcjach pojawiają się również kształty zaokrąglone);

- występują w innej kolejności - porządek alfabetu a-b-c... zastąpił f-u-th-a-r-k...;

- są podzielone na trzy grupy, zwane ättir - “rodami”;

- runy interpretuje się również jako pojęcia - są znakami bogów, zjawisk przyrody i innych elementów z germańskiego świata wyobrażeń.

 

Naukowcy dzielą się więc na zwolenników koncepcji etruskiej, greckiej i łacińskiej. Jednak żadna z nich nie objaśnia w pełni genezy pisma runicznego. Wiadomo, że runami posługiwali się nie tylko Skandynawowie, ale również Anglosasi, Frankowie, Fryzowie, plemiona w Europie Środkowej oraz Goci.

 

Pierwsze znaleziska z inskrypcjami runicznymi (Vimose i Illerup Ådal) datowane są na II i III w. Tajniki sztuki żłobienia run w drewnie i rytowania w kamieniu czy innych materiałach oraz wytłaczania w metalu przekazywano kolejnym pokoleniom eril “mistrzów, władców run”, czyli prawdopodobnie nielicznym osobom pełniącym funkcje podobne do roli kapłana lub szamana w społeczeństwie oraz, prawdopodobnie, również nielicznym profanom. Ten rodzaj wiedzy niemal całkowicie zaniknął w późnym średniowieczu, ale już w połowie XVI w., powrócił wraz z epoką renesansu. (Do XIX w. wiedza o runach istniała również wśród chłopów ze szwedzkiego regionu Dalarna znacznie różniąca się od tej reprezentowanej przez przedstawicieli świata akademickiego).

 

W Szwecji w 1599r Johannes Bureus napisał pierwszy podręcznik o runach. Dzięki temu uważany jest za twórcę dziedziny naukowej zwanej runologią. W Danii Ole Worm prowadził badania i opublikował prace poświęcone kamieniom runicznym. Wygnani w latach dwudziestych ze Szwecji katoliccy biskupi, bracia Johannes i Olaus Magnus w 1555r opublikowali Historia de gentibus septentrionalis “Historia ludów północnych”, w której opowiadają o runach jako o ciekawej cesze ludów północnych.

Naukowcy zaczęli się interesować  runami w okresie romantyzmu. Najpierw w Niemczech Jakub Grimm. W drugiej połowie XIX w. Sophus Bugge, norweski filolog, podjął prace nad alfabetem runicznym. Podobnie George Stephens  w Wielkiej Brytanii oraz Ludvig Wimmer w Danii.

W okresie międzywojennym uczeni ze Szwecji, Niemiec i innych krajów obszaru germańskiego dokonali najważniejszych odczytów, do dziś w dużej mierze obowiązujących. W tym samym czasie niestety z racjonalnej wiedzy akademickiej czerpać zaczęły nurty gnostyczne i okultystyczne, bardzo silne w XIX i XXw. Z tych nurtów wywodzi się tzw. ariozofia i współczesna ezoteryka. Rozpoczęła się fala fałszerstw i zaczęły poszukiwania run słowiańskich (o czym można poczytać chociażby w “O runach słowiańskich” Wojciecha Cybulskiego, 1860r).

W Niemczech runy zostały  “skażone” ezoteryką nazistowską. Austriacki okulstysta Gwido Karl Anton List, znany lepiej pod przerobionym na brzmiące bardziej ze szlachecka nazwiskiem von List miał wizję 18-sto znakowego alfabetu, na bazie którego stworzył swój futhark armeński. Załozył też swój zakon i opublikował liczne pisma łączące teorie volkistowskie z runami i okultyzmem. Ze względu na to, iż runy wykorzystywane były w nazistowskich Niemczech do celów idelogicznych, w okresie powojennym na ten temat milczano, publikacji jest niewiele a badacze nastawieni byli niechętnie do tego tematu. W Polsce również nie publikowano, wyjątkiem jest popularna książka Mariana Adamusa “Tajemnice sag i run”, 1970r.

Z czasem runy powróciły na uniwersytety i obecnie runologia jest dobrze rozwijającym się kierunkiem.

 

 


[1] Termin “alfabet” wywodzi się od nazw pierwszych liter pism semickich, jednak bywa też używany równoznacznie z terminem “pismo” i w tym właśnie znaczeniu używam go w artykule.

 

Graphic: Vrede Vyrd, Coding: Hieroglif 2012 ©