ASATRU - czyli nordyccy bogowie i my

Galdr

Galdr  jest jednym ze słów pochodzących ze staronordyckiego, które oznacza “zaklęcie”, “inkantacje”. Wywodzi się od gala (w staro-wysoko-niemieckim oraz staroangielskim - galan) z indoeuropejskim sufiksem -tro. W staroangielskim takie formy jak: gealdor, galdor, galdre oznaczały "zaklęcie, urok, czary", a czasownik galan oznaczał "śpiew". Również islandzki czasownik að gala znaczy  "śpiewać, wołać, krzyczeć".

 
Ta technika polega (jak sama nazwa wskazuje) na specyficznym śpiewie i inkantacjach. Zaklęcia te są rytymiczne i zawierają powtarzające się (głównie 3 krotnie) słowa lub całe frazy. 
 
Informacje na temat galdr znajdujemy w wielu źródłach pisanych -  w eddzie (Skírnismál, Oddrúnargrátr i Hyndluljóð) i sagach (Saga o Bósim i Herraudzie, Saga o Frithiofie, Saga o Ynglingach) . 
 
Asów nazywa się również galdrasmidr "kowalami zaklęć" a najbieglejszy w tej sztuce jest Odyn nazywany również galdrs födur "ojcem zaklęć". Osiemnaście pieśni magicznych, które zna i umiejętnie wykorzystuje, można interpretować jako galdr. Wg Snorriego zarówno Odyn jak i jego kapłani nazywanie byli ljodasmidr "kowalami pieśni" i oni rozpowszechnili tą sztukę w krajach północy. Sam  Odyn "potrafił i to, że przy pomocy słów swoich mógł rozpalić ogień, uciszyć morze i skierować wiatr w dowolną stronę jak chciał (...) Czasem budził zmarłych ludzi leżących w ziemi, lub sadzał się pomiędzy powieszonymi. Dlatego zwany był panem zmarłych i panem powieszonych. Miał dwa kruki, które nauczył rozumieć ludzką mowę. Latały one daleko nad lądami i przynosiły mu nowiny. Dlatego był bardzo mądry. Wszystkich tych rzeczy nauczał poprzez runy i takie pieśni, które nazywa się zaklęciami (galdrar)."
 
Najbardziej znane przykłady galdr to 18 pieśni Odyna, zaklinanie Gerdy przez Skirnira, zaklęcia Groi z Pieśni o Swipdagu oraz zaklęcia Oddrún mające ułatwić poród Borgnie. 
 
Również w przypadku Zaklęć Mersebusrkich mówi sie o  galdr. W obydwu słychać typowy dla galdr rytm. Końcówka drugiego zaklęcia, w którym Odyn uzdrawia złamaną nogę konia Baldra brzmi:
 
thu biguol en sinhtgunt, sunna, era suister;
thu biguol en frija, uolla, era suister;
thu biguol en uuodan, si he uuola conda:
sose benrenki, sose bluotrenki, sose lidirenki:
ben zi bena, bluot zi bluoda, 
lid zi gliden, sose gelimida sin!
 
czyli
 
zaklinała ją Sinthguna i Sunna - jej siostra,
zaklinala ją Frija i Villa - jej siositra,
zaklinał ją Wotan, który się na tym znał:
Niech tak się stanie, z nogi złamaniem,
z krwi rozlaniem, z członków złamaniem,
Noga do nogi, krew do krwi, członek do członka,
niech się połączą!
 
(wg tlumaczenia L.P.Słupeckiego)
 
Formuła, która może być również zaklęciem, pojawia się na kilku inskrypcjach runicznych, np Nørre Nærå, na kamieniu z Ledberg czy w rękopisie A.M. 510. Jest to szereg: ristill, œistill, Þistill, kistill, mistill, vistill.
W pierwszym przypadku Þistill mistill kistill "oset, jemioła, trumna" pojawia się na kamieniu nagrobnym i jest fragmentem życzenia skierowanego do zmarłego. W pozostałych przypadkach słowa te występują w kontekście klątwy. Klątwa miała prawdopodobnie chronić kamień przez zniszczeniem lub przeniesieniem w miejsce oddalone od grobu. 
 
Ciekawym znaleziskiem jest także kamień runiczny z farmy Eggja w norweskim Sogn. To datowana na około 700 r. inskrypcja runiczna, uważana za jedną z najbardziej tajemniczych i powszechnie interpretowana jako magiczna. Kamień został ustawiony w taki sposób, by tekst znajdował się na jego spodniej stronie, niedostępny dla innych. 
 
Ni's sólu sótt ok ni saxe stæin skorinn.
Ni (læggi) mannR nækðan, is niþ rinnR,
Ni viltiR mænnR læggi ax.
 
Hin(n) varp *náséo mannR, máðe þæim kæipa í bormóþa húni.
HuæaR of kam hæráss á hi á land gotna.
FiskR óR f(ir)na uim suim(m)ande, fogl á f??????? galande.
 
Alu misyrki
 
czyli
 
Ani słońce (tego) nie odnajdzie, ani nóż kamienia nie tnie. 
Oby nie (kładł) mąż (=ktoś) (kamienia) nagiego (=nie odwracał kamienia).
Ani złapani w pułapkę (?), ani zbłąkani mężowie, oby (nie) kładł...
Ten (kamień) obrzucił krwią mąż (mag (?)), tarł tym (=krwią(?)) dulki w przewierconym (rytualnie) statku (?)
Jako kto przybył tu bóg wojny (=Odyn) do kraju Gotów (gotów=wojowników(?))?
Ryba, z topieli płynąc, ptak krzyczący we wrogim wojsku.
Mag przeciw złoczyńcy!
 
Jak widać interpretacja sprawia sporo trudności.
 
 
Mimo iż technika ta stosowana jest zarówno przez mężczyzn jak i kobiety, często można spotkać się z poglądem, iż galdr jest sztuką przeznaczoną wyłącznie dla mężczyzn a galdrowanymi dźwiękami są runy. Opinia ta popularyzowana jest między innymi przez Edreda Thorssona, który sam określa się jako “runista - ezoteryk” i nie podaje żadnych źródeł, na bazie których wyciaga takie wnioski.
 
W artykule dotyczącym seiðr spotkaliśmy się z określeniem varðlokur - pieśni pozwalającej bądź związać, bądź przywabić dusze/duchy zmarłych liub fylgie żywych. Ta, wg Sagi o Eryku Rudym, wyjątkowo piękna pieśń, pomagała wieszczce wejść w trans i skontaktować się z duchami - co od razu nasuwa skojarzenia z galdr.
 
Obecnie dobre warsztaty galdr organizowane są przez między innymi Einara Kvitrafna Selvika (założyciela zespołu Wardruna) oraz Larsa Magnara Enoksena (autor ponad 30 książek dotyczących kultury nordyjskiej, historii, mitologii, run i sztuk walki). Na wartsztatach poruszana jest również tematyka seidr. Uczestnicy pracują i w grupach i indywidualnie. Galdrowane są najczęściej fragmenty Eddy oraz runy. Najczęściej warsztaty takie trwają trzy dni - od piątku do niedzieli, i odbywają się w Bergen lub Halden (Norwegia). 
 
 
 
Polecane linki:
 
Graphic: Vrede Vyrd, Coding: Hieroglif 2012 ©