ASATRU - czyli nordyccy bogowie i my

Blot

Autor tekstu: 
Vrede
 
Blot jest najważniejszym rytuałem wyznawców Starej Wiary. W jego trakcie asatryjczycy oddają hołd bogom oraz innym istotom, np. Nornom, duchom przodków czy duchom miejsca. Kluczowym elementem tego rytuału jest ofiarowanie. To podczas tego rytuału powstają, zacieśnieją się i wzmacniają więzi pomiędzy ludźmi a bogami. 
 
Etymologia
 
Słowo blót jest staronorweską i staroangielską formą protogermańskiego rzeczownika ƀlōtan oznaczającego “ofiarowanie, czczenie”. Z nim powiązany jest czasownik ƀlōtanan, który w staronorweskim przybiera formę blóta, staroangielskim blótan oraz wysokoniemieckim bluozan. Czasownik ten tłumaczony jest jako “ofiarowywać, poświęcać, czcić”. Wyraz ten pojawia się również w układzie ƀlōta-hūsan mającym potwierdzenie w staronorweskim blót-hús ("dom czci") oraz starowysokoniemieckim bluoz-hūz oznaczającym świątynię. Protogermański rzeczwonik ƀlōstran oznacza “ofiarę”, co potwierdza gockie blostr w guþ-blostreis “czciciel bogów” oraz wysokoniemieckie bluostar  “ofiara”. Uważa się również, iż wiąże się z protogermańskim ƀlōanan czyli “kwitnąć, rozkwitać” tak jak i słowo “krew” (progogerm. ƀlōđan) i “rozkwit”, “kwiat” (protogerm. ƀlōmōn).
 
Możliwy jest związek wyrazu blót z łacińskim  flamen. Oba słowa mogą sięgać protoindoeuropejskiego rdzenia bhlād, czyli “mamrotać, mruczeć”. 
Współczesny angielski termin bless “błogosławić” prawdopodobnie wywodzi się z blessen (ok 1225r).Ten z kolei występował w takich formach jak blēdsian (przed 830r i wywodzi się z progogermn. blōðisōjanan), blētsian (ok 725r) oraz blesian (ok 1000r), które znaczą: “uświęcić przez zwyczaj ofiarowania; oznaczyć krwią”.
 
Ofiary
 
Współczesny rytuał blot opiera się na wiedzy, którą czerpiemy ze źródeł historycznych, jednak dostowany jest do czasów obecnych i naszych realiów życia. Ofiarowanie, często nazywane blotowaniem (za czasownikiem blóta) oznacza zarówno “oddanie czci przez złożenie ofiary” jak i “wzmocnienie”. 
Z historii znane są przykłady bardzo bogatych ofiar. Na bagnach i torfowiskach znajdywane są całe wozy, złoto, broń, ozdoby, kości itd. Adam z Bremy pisze o ofiarach ze zwierząt i ludzi. Oczywiście nie jesteśmy w stanie odgadnąć co myśleli i czuli ludzie 1000 lat temu....Logicznym wnioskiem wydaje się być teza, że ofiary składano po to  by coś uzyskać - dobrą pogodę dla żeglarzy, dobre plony dla rolników itd. Ale nie tylko o to chodzi. Bazując jednak na etymologii możemy wysnuć całkiem sensowną hipotezę, że bogów poprzez ofiary czczono, że nie była to jedynie forma transakcji handlowej “coś za coś”. O wiele bardziej przypomina honorwą wymianę podarunków. Dzisiejsi wyznawcy Forn Sidr poprzez rytał blot czczą bogów, wzmacniają z nimi więzi, pielęgnują pamięć o przodkach i pamiętają o duchach. 
Bogom ofiarowujemy to co uważamy za wartościowe. Dawniej były to kosztowności, broń, płody rolne, zwierzęta, ludzie - wszystko zależy od święta, boga/bogini, naszych możiwości i sytuacji. Zwykły przedmiot może nabrać ogromnej wartości a coś bardzo cennego może ją stracić - wartość jest sprawą subiektywną, nieprzeliczalną na złotówki. Dobry prezent to coś co sami uważamy za cenne i dużym znaczeniu. Prezent wiele mówi o osobie, która go daje i o jej nastawieniu do tego, kogo obdarowuje. Na prezent wypada odpowiedzieć również podarunkiem (Havamal), od tego zależy dobre imię danej osoby a co za tym idzie również grupy z nią związanej. Oczywiście prezent to nie przykry obowiązek! Świadczy o tym, że pamiętamy o sobie, znamy swoje upodobania, chcemy sobie nawzajem sprawić przyjemność lub pomóc. Lubimy dawać, często wymieniamy się upominkami z przyjaciółmi a to nas do siebie zbliża. Podobne zacieśnianie więzi z bogami przynosi chwałę, szczęście i powodzenie osobie/grupie, która prezent daje. Ofiarą nie może być byle co, powinien być to podarunek przemyślany i taki, który bogów ucieszy a nie obrazi. Powinno się również mieć na uwadze to w jaki sposób ofiara zostanie złożona - czy zostanie spalona, utopiona, zakopana? Z tego względu należy odpowiednio dobrać materiały, tak by były albo palne, albo rozkładające się w wodzie czy ziemi a przy tym na pewno bezpieczne dla środowiska i zgodne z obowiązującym w naszym kraju prawem. 
 
Miejsce  
 
Opisując miejsce, w którym odbywają się rytuały używamy takich określeń jak gaj (lundr), świątynia (ve),  kamienny ołtarz lub kopiec (horg). Święta przestrzeń, ziemia (vangr, vin) może też być np. brzegiem morza, wodospadem, leśną polaną lub mokradłem. W źródłach pisanych czytamy o świętych gajach, wspomina się też święte drzewa. Do dziś możemy też oglądać kamienne ołtarze lub kręgi. Wiele nazw geograficznych nawiązuje do kultu bogów germańskich, np Frosakur (pola Freja), Torslunda (gaj Tora), Freysvik (zatotak Freja). Oczywiście nie każdy leśny zagajnik czy pryzma kamieni są świętą przestrzenią. To co czyni miejsce świętym to działania - zarówno ludzi jak i bogów. Nie ziemia sama w sobie ale to z nią uczynimy i jak się tam będziemy zachowywać. Miejsca odwiedzane często, w których składane są ofiary i następuje zacieśnienie więzi z bogami nabierają mocy, stają się naszym ve, świętynią. To właśnie składanie ofiar i kontakt z bogami sprawia, iż dane miejsce staje się uświęconą przestrzenią. Im więcej blotów odbyło się w danym gaju - tym lepiej. Szczególną wartość mają miejsca, w którym ofiary bogom składano jeszcze w czasach przedchrześcijańskich. Wyznawcy Asatru posiadają również swoje budynki świątynne (hof), jednak zdecydowana większość preferuje rytuały na zewnątrz. 
Wyznawcy dbają o miejsca rytualne, niedopuszczalne jest zaśmiecanie go i stworzenie zagrożenia dla środowiska. 
 
Kapłani
 
Goði (kapłan) i gyðja (kapłanka) to określenia pochodzące z języka islandzkiego i opisujące tzw goðar (l.m.), czyli lokalnych przywódców społcznych, radę starszych sprawującą władzę administracyjno-sądowo-religijną. Zdarza się, iż współcześni asatryjczycy określają w ten sposób osobę (lub osoby) prowadzące blot. Nie jest to do końca właściwe, chyba że te osoby pełnią również funkcje przywódców danej grupy. Prawidłowe nazwy to ofiarnik/ofiarniczka (blotmadr/blotkona). Jednakże pośrednicy w kontaktach z bogami nie są asatryjczykom niezbędni. Blot można równie dobrze przeprowadzić w pojedynkę. Naturalne jednak jest, że w grupie ludzi blotujących razem potrzebna jest osoba do prowadznia ceremonii, aby wszystko przebiegło w sposób sprawny i uporządkowany. Osoba prowadząca, jest odpowiedzialna za przygotowanie oraz poprowadzenie ceremonii. Czasami są to 2 lub 3 osoby. Ofiarnik to reprezentant danej społeczności a nie wybraniec boży, a już na pewno nie samozwańczy. Grupa zazwyczaj chce aby osoba, która ma w jej imieniu przemawiać była kimś, kto cieszy się ogólnym poważaniem i szacunkiem. W grupie równych sobie ludzi (a tak jest w przypadku wyznawców Starej Wiary) członkowie danej grupy często wymieniają się tą rolą.
 
Rytuał
 
Blot może być prosty i krótki lub długi, poetycki i pełen dramatyzmu - to już zależy od osób prowadzących, danego święta i konkretnej potrzeby. Różne grupy mają swoje własne zwyczaje i indywidualne prefernecje dlatego poniższy opis będzie bardzo ogólny. 
 
Na początku asatryjczycy witają się z duchami danego miejsca i dziękują im za udostępnienie go na czas blotu. Przy okazji też im coś zostawić małego w ofierze (ulać miodu, dać kawałek mięsa, ciasta - zależy jaki blot).Uczestnicy rytuału zbierają się w jednym miejscu tak aby dobrze się nawzajem widzieć i słyszeć (czyli np stają w kręgu, półokręgu, elipsie, etc). Świętą przestrzeń można dodatkowo zakreślić obchodząc ją wokół z pochodnią w ręce albo włócznią, albo śpiewając runy. Można również stać w miejscu i po prostu uspokoić myśli i skoncentrować się na tym co jest tu i teraz, na tym że właśnie zaczyna się rytuał. Wielu prowadzących zwraca się z prośbą do Thora o uświęcenie danego miejsca i trzymanie nad nim straży w trakcie blotu. 
Może to brzmieć właśnie tak prosto jak:
 
"Thorze, dołącz do nas, uświęc to miejsce i trzymaj nad nim straż. Dziękujemy"
 
Niektórzy wykonują w tym czasie tzw. hammarhagę czyli trzymając w ręce młot lub gałązkę (lub układając ręce w znak młota, czyli odwróconej litery T) stają twarzą w kierunku północy. Następnie wznoszą młot (lub wykonują znak) na północy, wschodzie, południu i zachodzie, w kierunku nieba i w kierunku ziemi.
 
Naczynie rytualne (najczęściej jest to róg) zostaje napełnione (zazwyczaj miodem pitnym dobrej jakości) i ofiarnik prosi bogów (może to być również tylko jedna konkretna bogini czy bóg) o uświęcenie trunku, po czym upija łyk i wylewa trochę do ognia lub na ziemię. Następnie zwraca się do pozostałych bogów/ bogiń i zaprasza ich. Najczęściej jest to dobrze przemyślana i przygotowana wcześniej inkantacja, która może przybrać formę wiersza lub pieśni. Zdarza się również, że jest to tylko kilka prostych zdań. 
 
Następnie ofiarnik przypomina zebranym z jakiej okazji się w tym dniu i miejscu spotkali, opowiada o danym święcie i jego symbolice oraz znaczeniu w dawnych czasach oraz obecnych. 
 
Później rozpoczynają się toasty. Krąży róg z miodem (lub inne naczynie rytualne) przemawia tylko ta osoba, która go trzyma w dłoni. Najpierw mówimy, potem upijamy, na końcu ulewamy. (Może też zdarzyć się, że ulewać z rogu będzie tylko osoba prowadząca a pozostali uczestnicy zostaną poproszeni o nie wylewanie z różnych względów.) Przekazując róg dalej blotujący może powiedzieć “na chwałę bogom” a osoba go przejmująca odpowiedzieć “na chwałę”. Standardem są 3 toasty - pierwszy za bogów, drugi za przodków, bohaterów, duchy itd, trzeci za żyjących ludzi. Toastów może być jednak więcej lub mniej. Oczywiście nie może zabraknąć tego najważniejszego - za bogów. Następuje złożenie ofiar (może to nastąpić również w trakcie toastów, wszystko zależy od tego jak wcześniej umówią się między sobą uczestnicy blotu).
 
Obrzęd zakańcza się zapraszając bogów do kontynuowania wspólnego świętowania i dziękując im za obecność. Aby wszyscy wiedzieli na pewno, że rytuał dobiegł końca możemy użyć znanej formuły, jak np.:
 
“Bogom na chwałę, ludziom na pomyślność!
Niech wieść się rozniesie po dziewięciu światach, że nasza więź została (ponownie) wzmocniona!” 
 
Zakończenie może też być pieśnią, np. pieśń zakańczającej blot z okazji Ostary.
 
Przy okazji niektórych świąt możemy też zaproponować dodatkowe atrakcje, jak np. ostarowe wróżby z jajek. Podczas święta prywatnego, w małym gronie osób można zostać w okolicy miejsca blotu i spędzić tam resztę czasu z najbliższymi. Przy większych zgromadzeniach i blotach otwartych najczęściej wraca się do “miejsca ludzi”, czyli gdzieś gdzie można kontynuować ucztowanie i socjalizowanie się z  grupą. (np w trakcie symbel). W zakładce “Święta” możecie dowiedzieć się kiedy blotujemy. 
 
 
 
 
 
 
 
Graphic: Vrede Vyrd, Coding: Hieroglif 2012 ©