sk-sc-sh: Luźne spostrzeżenie o staroangielskim

sk-sc-sh: Luźne spostrzeżenie o staroangielskim

Postprzez Sigrarr » środa, 29 sierpnia 2012, 13:06

Mówiąc o przeznaczeniu - Wyrd, często cytuje się (również tutaj) zdanie z Beowulfa: Gæð a wyrd swa hio scel!, znaczące "Przeznaczenie biegnie, jak (prze)biec musi!". Jakiś czas temu postanowiłem sprawdzić, jak należy to czytać.
W skrócie: gæð - /gað/, a - /a/, wyrd - /łürd/, swa - /sła/, hio - /hio/ [prędzej wpadające w /hijo/ niż w /hjo/], scel - pomiędzy /szel/ a /śel/.*

Bardzo spodobała mi się wymowa połączenia sc jako czegoś pomiędzy polskim /sz/ a /ś/. A to, co jest jeszcze fajniejsze, to to, że jest wiele słów, które w staronordyckim pisane są przez sk czytane /sk/, w staroangielskim pisane sc (czyli prawie sk, biorąc pod uwagę, że c w staroangielskim czyta się /k/), ale czytane już /sz/ś/, a we współczesnym angielskim pisane przez sh czytane podobnie jak staroangielskie sc. Teraz parę przykładów. Tarcza: stnord. skjöldr, stang. scyld, ang. shield. Pierwsze i drugie na pierwszy rzut oka mocno się różnią, ale gdyby sk w skjöldr przeczytać jak sc w staroangielskim, to już by było strasznie podobnie. Kolejne bardzo fajne słowo, bardzo fajnie (jeśli nie najfajniej) pokazujące to zjawisko, to jesion: stnord. ask, stang. æsc, ang. ash. Można przypomnieć sobie teraz Skirnira, którego imię znaczy mw. "Jaśniejący", od czasownika skína - świecić: stnord: skína, stang. scinan, ang. shine.

Taki drobiazg, a jak cieszy :D Może dla osób zorientowanych w temacie to oczywistość, ale byłem bardzo zadowolony, że "odkryłem" taką "regułę". Może się też ten fakt przydać jako przykładowy przejaw tego, że angielski jest językiem germańskim, spokrewnionym (mimo wszystko względnie blisko) z językami nordyckimi.

* Litery (i ich zestawienia) w nawiasach ukośnikowych należy tu czytać jak po polsku, z wyjątkiem ð, które brzmi jak angielskie dźwięczne th, i ü, które należy czytać jak w niemieckim. Nie zagłębiałem się w różnicę między "a" a "æ", to pierwsze wymawia się z nisko ułożonym językiem, jest takie "mroczniejsze"; wymowę wszystkich samogłosek polecam sprawdzić w tym filmiku http://www.youtube.com/watch?v=7FLwD0H256w.
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: sk-sc-sh: Luźne spostrzeżenie o staroangielskim

Postprzez KozioU » środa, 29 sierpnia 2012, 18:12

Poczytaj zatem o staroangielskim, to odkryjesz jeszcze więcej podobieństw do staronordyckiego i staroniemieckiego. Te języki teraz są niepodobne, ale jeszcze we wczesnym średniowieczu były (zwłaszcza w mowie, bo ich pisownia to późniejszy wynalazek).
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: sk-sc-sh: Luźne spostrzeżenie o staroangielskim

Postprzez Sigrarr » środa, 29 sierpnia 2012, 18:33

No tak. A co do pierwszej części posta - poczytam, poczytam ;)
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: sk-sc-sh: Luźne spostrzeżenie o staroangielskim

Postprzez Vrede » czwartek, 30 sierpnia 2012, 08:26

jest wiele słów, które w staronordyckim pisane są przez sk (...)ale czytane już /sz/ś/

W norweskim ciagle tak jest (a oprócz tego skj, kj, tj)
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 932
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: sk-sc-sh: Luźne spostrzeżenie o staroangielskim

Postprzez Sigrarr » środa, 11 września 2013, 09:39

Ale w norweskim sk czyta się /sz/ czy /szk/?
(bo w stang. sc czyta się /sz/)
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto


Powrót do Rozważania językoznawcze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron