Za czyje winy...?

Za czyje winy...?

Postprzez Thordis » sobota, 18 lutego 2012, 13:43

Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Za czyje winy...?

Postprzez Krucza » sobota, 18 lutego 2012, 18:25

Oj tam, oj tam, przynajmniej motywy ze skandynawskiej mitologii są obecne w popkulturze ]:P
Kto wie, czy kogoś obejrzenie durnego filmidła nie popchnie do zainteresowania się kto zacz ów Thor,
nie takie potworki ludzką ciekawość poszturchiwały ;)
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"Ydalir są doliny
gdzie sobie Ullr
pobudował sale"
http://www.ydalir-laget.pl
Avatar użytkownika
Krucza
 
Posty: 138
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2011, 12:27
Lokalizacja: Katowice

Re: Za czyje winy...?

Postprzez Thordis » sobota, 18 lutego 2012, 19:36

Oj, to chyba nie słyszałaś o wytwórni Asylum ]:D

A poważnie? Gdyby te wizje chociaż bawiły, stanowiły fajną rozrywkę ku uciesze gawiedzi, ale... Popkultura tak makabrycznie schodzi na psy, że zaczyna sprowadzać się do roli ogłupiacza. A definicja kina rozrywkowego po amerykańsku niestety z góry zakłada uwłaczanie inteligencji widza.

Krucza napisał(a):Oj tam, oj tam, przynajmniej motywy ze skandynawskiej mitologii są obecne w popkulturze ]:P
Kto wie, czy kogoś obejrzenie durnego filmidła nie popchnie do zainteresowania się kto zacz ów Thor


Mi chyba akurat za mało na popularyzacji zależy, żeby przyjąć taki tok myślenia ;P Ani na samej popularyzacji - bo po co taka wiedza każdemu półinteligentowi (?) a ludzi inteligentnych o oglądanie filmów takich jak ten nie posądzam, no i zdecydowanie jestem zwolennikiem stawiania na jakość, a nie na ilość - ani na podawaniu jej w formie AŻ takiego kiczu.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Za czyje winy...?

Postprzez Krucza » sobota, 18 lutego 2012, 23:32

Eee, tego typu filmy się ogląda w zupełnie innej kategorii - takie "guilty pleasure" ]:D
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"Ydalir są doliny
gdzie sobie Ullr
pobudował sale"
http://www.ydalir-laget.pl
Avatar użytkownika
Krucza
 
Posty: 138
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2011, 12:27
Lokalizacja: Katowice

Re: Za czyje winy...?

Postprzez Thordis » niedziela, 19 lutego 2012, 11:20

Widocznie do mnie nie dociera kino rozrywkowe po amerykańsku, bo od lat nie widzę w nim nic ciekawego i nic do oglądania, nie bawi mnie taki typ humoru ani poziom naiwności tych filmów, a efekty "jebudu" w nadmiarze mnie męczą zamiast zachwycać. Ale widocznie jestem niemodnym dziwadłem. ]:P
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Za czyje winy...?

Postprzez Sigrarr » niedziela, 19 lutego 2012, 12:21

Ale filmy w stylu tego, który podlinkowałaś, to margines marginesu amerykańskiego kina rozrywkowego (czego nie można powiedzieć np. o filmie "Thor3D"), więc wydaje mi się, że nie ma się czym przejmować.
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Za czyje winy...?

Postprzez Thordis » niedziela, 19 lutego 2012, 13:48

Do przejmowania to jakikolwiek film nie jest powodem. Jakbym nie miała się czym przejmować ]:P Podlinkowałam, bo się chciałam podzielić tym, jakie badziewia ludzie ostatnio tworzą, a nie dlatego, żebym się przejmowała pierdołami ]:0
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Za czyje winy...?

Postprzez Knust » niedziela, 19 lutego 2012, 16:00

Skądinąd, porządne sfabularyzowanie mitologii mogłoby być całkiem niezłe.
Skoro Wagner dawał radę..
[url]kucfilolog.blogspot.com[/url]
Knust
 
Posty: 138
Dołączył(a): środa, 28 grudnia 2011, 02:41

Re: Za czyje winy...?

Postprzez Thordis » niedziela, 19 lutego 2012, 16:26

Tyle, że to nie jest "porządne sfabularyzowanie mitologii" tylko jakaś kwaśna, wyssana z palca, irracjonalna i zbyt abstrakcyjna jak dla mnie historyjka w amerykańskim stylu. Nie mam nic przeciwko motywom mitologicznym w fantastyce, sama chwaliłam niektóre takie filmy czy książki. Ale niechże to będzie podane w jakkolwiek sensownej treści i formie i trzyma się kupy.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Za czyje winy...?

Postprzez KozioU » niedziela, 19 lutego 2012, 17:22

No to się właśnie trzyma bardzo blisko kupy.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Newsy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron