Praca z bogami

artykuły do dyskusji i przemyśleń

Praca z bogami

Postprzez Vrede » czwartek, 29 marca 2012, 09:17

W ramach remontu naszej strony powstaje między innymi nowy zestaw FAQ. I właśnie zastanawiam się nad dopisaniem kolejnego pytania. Jakiś czas temu na Tarace pojawił się wątek "Praca z bogami" a w nim między innymi pytania jak to robicie itd. Temat pokazał mi jakiś czas temu Poświst (jedyna osoba, która coś konkretnego powiedziała w całej tej debacie) i od tej pory się zastanawiam, czy naprawdę poganie z innych ścieżek uważają, że wszyscy muszą jakoś "pracować" z bogami? Wychodzi na to, że większość neopogan ćwiczy coś tam ze swoimi bogami - cokolwiek by to nie było :> Mnie osobiści mierzi to określenie przeokrutnie, w związku z czym postanowiłam dołączyć do FAQ pytanie "Jak (czy) pracujecie z bogami?" i wylać trochę jadu w odpowiedzi, jednak zanim to zrobię chciałam się upewnić jakie są Wasze opinie na ten temat.

Moje zdanie (w wersji grzecznej):
Nie przekładaj do Asatru szablonu z Wicca. Nie da się. My z nimi nie “pracujemy”, my w nich wierzymy. Nie jest nam potrzebna taka “praca”, by poczuć harmonię z naturą czy żeby po to, żeby sobie coś załatwić. Zachowanie względem bogów przypomina bardziej stosunki przyjacielsko-rodzinne i nie jest nastawione na wybłaganie lub zarządanie czegoś.
Pracujemy głównie nad sobą i swoim życiem licząc na własne siły a nie na cudowną ingerencję z góry. Owszem zwracamy sie do bogów, rozmawiamy z nimi, dziękujemy im - ale ciężko nazwać to "pracą".
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Praca z bogami

Postprzez Szerszen » czwartek, 29 marca 2012, 09:28

Moim zdaniem bardzo dobra odpowiedź - wystarczająco dyplomatyczna.

No i niestety Wicca odciska swoje piętno na niemal wszystkich ruchach neopogańskich.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Praca z bogami

Postprzez KozioU » czwartek, 29 marca 2012, 10:13

Bardzo dobre! Dodałbym jeszcze jedno ciut jadowite zdanie, że "praca z bogami" jest to koszmarne uprzedmiotowienie bogów, bo pracować to można z drewnem w warsztacie.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Praca z bogami

Postprzez Vrede » czwartek, 29 marca 2012, 10:38

Ja miałam skojarzenia ze sztangą na siłowni :> i właśnie dlatego nie chciałam już tego pisać, bo znowu by wyszło na to, że stereotypowy asatryjczyk bardziej pracuje mięśniami niż mózgiem :>
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Praca z bogami

Postprzez myszaq » czwartek, 29 marca 2012, 11:15

Podpisuję się wszystkimi czterema łapkami... "Praca z bogami", doh...
Avatar użytkownika
myszaq
 
Posty: 207
Dołączył(a): czwartek, 22 września 2011, 13:43
Lokalizacja: Poznań

Re: Praca z bogami

Postprzez Thorbiern » czwartek, 29 marca 2012, 17:12

Ponieważ pytasz Vrede o nasze prywatne zadanie w tej materii, a muszę tu przyznać się, że redaktor Taraki zapraszał mnie do udziału w "panelu" pozwolę sobie wrzucić tu odpowiedź jakiej udzieliłem Panu Jóźwiakowi.
"Drogi Pani Wojciechu,
Przede wszystkim dziękuję za zaproszenie do dyskusji. Przeczytałem z uwagą Pańską wiadomość, która jednakże zrodziła we mnie pewne obawy, co do celowości mojego udziału w dyskusji.Otóż nie mam delegacji do wypowiadania się z ramienia Asatru Polska. Mój udział w dyskusji byłby więc siłą rzeczy głosem li tylko czysto osobistym. To pierwsza z przyczyn stawiających mój udział w panelu pod znakiem zapytania. Drugą przeszkodą , myślę,że nawet istotniejszą od poprzedniej jest specyfika samego Asatru. W czym rzecz? Jeśli dobrze zrozumiałem. Założeniem dyskusji jest postrzeganie religii jako swego rodzaju drogi rozwoju osobistego. Czy też precyzyjniej się wyrażając spojrzenie na praktykę religijną ("pracę z bogami") jako ścieżkę wspierającą rozwój duchowy. Asatru(tak jak ja je widzę i praktykuję) jest religią bez numinosum. Asatru w odróżnieniu od innych religii nie ma wymiaru transcendentnego. Używając buddyjskich analogii (tu mamy wspólny język),przestrzeń bytowania bogów i ludzi jest nieoddzieloną tożsamą przestrzenią. Bogowie nie są zamknięci w swojej sferze egzystencji. Poruszają się swobodnie po całym axis mundi. Stanowią część, używając kolokwializmu, "zwyczajności=pospolitości" świata. Nie mają nic z "wszechmocy" jerozolimskiego boga. Są naszymi starszymi i "mocniejszymi" braćmi, krewnymi i przyjaciółmi. Więź z nimi to przyjaźń podtrzymywana wymianą prezentów. Praktyka religijna jest tu odzwierciedleniem pragmatyzmu codzienności. Tak jak podtrzymywana jest przyjaźń między ludźmi, w taki sam sposób podtrzymywane są relacje z bogami. Brak jest tu całej metafizycznej mistyki religijności judeochrześcijańskiej.Wspólny bogom i ludziom jest los (poddanie przeznaczeniu) i system etyczny. Bogowie nie stoją ani ponad losem, ani ponad systemem etycznym. Nie stoją też na ich straży, co odróżnia Asatru od religii grecko-rzymskiej. Są częścią naszej rzeczywistości; a jedyną "korzyścią" wynikającą z praktykowania Asatru jest ich przyjaźń i niekiedy pomoc w tu i teraz. W tym znaczeniu trudno mówić o Asatru jako ścieżce rozwoju. Trzecią przeszkodą którą widzę jest mój informatyczny analfabetyzm. Już facebook, czy google + bywa dla mnie zagadką. Ponadto o ile dyskusja miałaby się odbyć "live" dochodzi kwestia czasu i dyspozycyjności. Jeżeli jednak powyższe przeszkody nie są w Pańskim mniemaniu przeszkodami "wyłączającymi" z przyjemnością wezmę udział w dyskusji o ile jej rozwijający się kontekst pozwoli mi na dorzucenie moich "paru groszy".
Pozdrawiam,
Artur Bebak-Szczucki"
Ponieważ jak zaznaczyłem na wstępie, powyższa wypowiedź jest moją prywatną opinią o Asatru, takim jakim je widzę i praktykuję ];) "forumowym wojownikom", widzącym w moich dywagacjach herezje od "kanonicznej" wersji forn sidr z góry odpowiadam "ceterum censeo"]:D
Þorbjörn Ríkarðson
Avatar użytkownika
Thorbiern
 
Posty: 203
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 16:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Praca z bogami

Postprzez Szerszen » czwartek, 29 marca 2012, 18:52

A z czym walczyć, skoroś dobrze odpisał?
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Praca z bogami

Postprzez KozioU » czwartek, 29 marca 2012, 21:42

Thorbiern - @]:D Innym językiem, ale napisałeś to co ja bym napisał.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Praca z bogami

Postprzez Vrede » piątek, 30 marca 2012, 06:11

Asatru w odróżnieniu od innych religii nie ma wymiaru transcendentnego, przestrzeń bytowania bogów i ludzi jest nieoddzieloną tożsamą przestrzenią. Bogowie nie są zamknięci w swojej sferze egzystencji. Poruszają się swobodnie po całym axis mundi. Stanowią część, używając kolokwializmu, "zwyczajności=pospolitości" świata. Nie mają nic z "wszechmocy" jerozolimskiego boga. Są naszymi starszymi i "mocniejszymi" braćmi, krewnymi i przyjaciółmi. Więź z nimi to przyjaźń podtrzymywana wymianą prezentów. Praktyka religijna jest tu odzwierciedleniem pragmatyzmu codzienności. Tak jak podtrzymywana jest przyjaźń między ludźmi, w taki sam sposób podtrzymywane są relacje z bogami. Brak jest tu całej metafizycznej mistyki religijności judeochrześcijańskiej.Wspólny bogom i ludziom jest los (poddanie przeznaczeniu) i system etyczny. Bogowie nie stoją ani ponad losem, ani ponad systemem etycznym. Nie stoją też na ich straży, co odróżnia Asatru od religii grecko-rzymskiej. Są częścią naszej rzeczywistości; a jedyną "korzyścią" wynikającą z praktykowania Asatru jest ich przyjaźń i niekiedy pomoc w tu i teraz. W tym znaczeniu trudno mówić o Asatru jako ścieżce rozwoju.


Zgadzam się :-)

Thorbiern, jeszcze trochę podpisów nazbierasz i wyjdzie na to, że wypowiedziałeś się w imieniu większości z Asatru Polska :-P
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Praca z bogami

Postprzez KozioU » piątek, 30 marca 2012, 15:58

Ale nie chciał! ];)
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Asatryjskie teksty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron