Ezopotyczki...

czyli potyczki wszelakie

Ezopotyczki...

Postprzez Aeger » niedziela, 19 czerwca 2011, 22:35

[przeniesione z watku powitalnego] U.

Kiedyś kochałem ezo. Miałem prenumeratę 4 wymiaru i nieznanego świata i po roku czytania doszłem do wniosku że pod Morskim Okiem leżą Atlantyda, Mu, Lemuria, Lanka, Vineta, i kilka innych miast.
Aeger
 
Posty: 131
Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Re: Witojcie

Postprzez Ulf » niedziela, 19 czerwca 2011, 22:54

Czyli mamy teraz jasnosc ze ezo robi wode z mozgu. I wiemy czego powinnismy sie wystrzegac... :twisted:
Ulf
 

Re: Witojcie

Postprzez Aeger » niedziela, 19 czerwca 2011, 23:14

Choć i ezo łatwo nie mają. Pewna religia zawzięcie ich atakowała a w szczególności Targi Sydonii, wydając ulotkę w której twierdzono że drzewko szczęścia to klucz do piekieł, droga do diabła i dom Lucyfera.
Aeger
 
Posty: 131
Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Re: Witojcie

Postprzez Ulf » niedziela, 19 czerwca 2011, 23:33

To czy ezoterycy maja latwo czy nie i kto ich atakuje, jest ich sprawa nie nasza. Jako ze nie czuje absolutnie zadnej wspolnoty duchowej( ani zadnej innej) z wirujacymi wahadelkami, i drzewkiem szczescia - jak zreszta wiekszosc z nas, co osmiele sie zauwazyc - ani nie kocham wszystkich jako Absolutnej Jedni czy tez Jedynego Absolutu W Milionach Przejawow Kosmicznej Energii i Madrosci, jest mi to doskonale obojetne czy atakuje ich jakas religia czy tez przybysze z kosmosu przebrani za wodnikow :P
Ulf
 

Re: Witojcie

Postprzez Szept » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 06:09

A ja jednak staram się odróżnić ezoteryków od niuejdżowcow. Ezoterycy to często osoby, które po prostu interesują się zjawiskami paranormalnymi, magią i resztą tego, co do wora ezo się wrzuca. Ale jednocześnie podchodza do tego z glową.
Nie dają się porwać pluszowym obietnicom Absolutnej Miłości (potrafia kogoś nie lubić) nie obwieszają amuletami na owarcie czakr, otwarcie otwarcia i otwarcie na jednośc. Po prostu robią swoje, idą do przodu, i maja swoje ezo zainteresowania. I nie oglądają EzoTv :)

Swoją drogą czasem zastanawiam się jak wiele negatywnego swiatla na ezoterykę rzuciła własnie ta EzoTv, i cale te papki niuejdżu zawalające księgarnie, neta i co się da.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją kosmosem.
I założę własny.
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 197
Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 06:31

Re: Witojcie

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 08:00

jakieś 95% koma 8.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witojcie

Postprzez Szept » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 09:08

ale zawsze zostaje ten ułamek :)
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją kosmosem.
I założę własny.
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 197
Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 06:31

Re: Witojcie

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 10:03

jego załatwił nazizm.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witojcie

Postprzez Szept » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 10:57

:D
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją kosmosem.
I założę własny.
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 197
Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 06:31

Re: Witojcie

Postprzez Drakoniusz » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 11:40

Wiecie, jak czasem czytam ezo-fora lub czaty, to zastanawiam się z jakiej choinki się ci ludzie urwali, bo pieprzą miejscami takie głupoty, że głowa mnie boli od tego. Nie utożsamiam się z tymi co "wiedzą lepiej", więc może moja ostra reakcja wynikała z tego, że nieco wrzuciliście mnie do tego worka :oops: Przyszedłem tu jak pisałem wcześniej poznać ścieżkę Asatryjczyka, bo mnie owa ścieżka ciekawi. Na pewno nikogo nie zamierzam przekonywać, że ta ścieżka jest zła, czy że są lepsze. :-)

Owszem mam swoje poglądy, ale nie wzięły się one z powietrza :-) Swojego czasu łatwo mi było uwierzyć w różne rzeczy, a potem stanął na mojej drodze pewien chaota, który bardzo chciał mnie nawrócić na swoją ścieżkę... Od tego czasu mam konkretny filtr na wszystko to co ezo-maniacy piszą. Piszę ezo-maniacy, bo prawdziwych ezoteryków faktycznie jest niewielu, a i ja, mimo wielu lat w temacie, znam ich naprawdę niewielu.
Drakoniusz
 
Posty: 14
Dołączył(a): piątek, 17 czerwca 2011, 01:55

Następna strona

Powrót do Holmgang

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron