Wieści z USA

czyli znalezione po drodze

Re: Wieści z USA

Postprzez Ulf » środa, 27 kwietnia 2011, 12:41

Szerszen napisał(a):Czasami kukiełka oznacza po prostu kukiełkę Wotanie... ;-)


:D :D :D
Ulf
 

Re: Wieści z USA

Postprzez Szerszen » środa, 27 kwietnia 2011, 12:49

Moduł piwny/dziekujący/pochwalny byś zamontował a nie usmiechy filuterne puszczasz i posty nabijasz... ot co.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieści z USA

Postprzez kairve » środa, 27 kwietnia 2011, 16:33

No :D Kukiełka jest klimatyczna po prostu z tego co wiem :D
kairve
 

Re: Wieści z USA

Postprzez Viking » czwartek, 28 kwietnia 2011, 19:15

Nie chciałbym być tutaj posądzony o nieprofesionalne porównania ale dla mnie Wicca to coś jak...gildia magów z gier RPG i książek albo do systemu w jakim szkoliło się wiedxminów ;) Jeśli pominąć typowo fantastyczne elementy (albo trzymać się bardziej historycznych ugrupowań takich jak szkoły sztuk walki) to podobieństw jest naprawde wiele.
W tym kontekście można zrozumieć kogoś kto jest tzw Asatru-Wiccaninem. Człowiek taki może zwracać się do Wicca jako do grupy "mistrzów czarodziejów" w wypadku gdy chce z magicznych praktyk skorzystać - no bo jak mamy w wiosce maga (w tym wypadku jest to znajomy Wiccanin) to czemu w sprawach magicznych nie prosić go o pomoc albo nie użyć zaklęć które poleca. Nawet część inicjowanych może myśleć podobnie - mogą uważać że skoro mają np predyspozycje do magii to lepiej uczyć się u "czarodziejów" niż trenować samemu i inicjacia jest czymś podobnym do zdobycia czarnego pasa w sztukach walki albo certyfikatu znajomości języka - tyle że tu umiejetnością jest magia. W takim wypadku nie koliduje to z żadną religią jeśli tylko nie zabrania ona magii. Musimy pamiętać że Wicca nie jest i nigdy nie będzie religią "powszechną" - to tak jakby wszyscy mieli być wiedźminami, czarodziejami albo buddyjskimi mnichami. U nas jest inaczej i dlatego też umiemy się dogadać ;)
Co do statystyk to oczywiście moja teoria (poza dokładnymi danymi które podałem) ale oparta na dwóch czynnikach
- nigdy w spisie nie da się wszystkich uwzględnić
- liczba pogan właściwie na całym świecie powoli rośnie
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Re: Wieści z USA

Postprzez Viking » wtorek, 7 czerwca 2011, 14:58

Chciałbym podzielić się kolejnymi obserwacjami środowiska Asatru w USA

Otóż zauważyłem iż tam w przeciwieństwie do Europy bardzo wielu Asatryjczyków wywodzi się ze stanów Południa - czyli de facto ze "wsi" a raczej miejsc tak konserwatywnych jak nasza wieś. To zupełnie odwrotna tendencja niż u nas bo przecież nasi poganie to właściwie tylko większe lub mniejsze miasta a co istotniejsze środowiska raczej zlaicyzowane. Nie słyszałem o nikim kto mieszkałby na małej ultrakatolickiej wsi i nawrócił się na Asatru czy inny rodzaj pogaństwa, chyba że wiele lat nie mieszka już w dawnym środowisku.
Jak myślicie dlaczego tak jest?? Czy Stany aż tak różnią się od nas??
Gdybyśmy mieli mniej wiecej uprościć i pokazać "alegorie" poganina rekonstrukcjonisty z Europy to wyszło by mniej wiecej tak -
- u nas młody człowiek z wielkiego miasta, odizolowany właściciwe od środowisk "klerykalnych" itd taki typowy nowoczeny facet/kobieta ;)
- w USA ktoś raczej z Południa albo mniejszej wioski mieszkający w okolicach mocno związanych z jakąs religią (najczęściej chrześcijaństwo), były lub obecny wojskowy/drwal/kierowca Tira, do tego myśliwy z bronią w domu tak oczywistą jak u nas nóż do chleba - taki typowy amerykański farmer.

Wiem że nie powinno się tak generalizować (bo znajduje się tam wielu pogan i w wielkich miastach) i do tego mamy specyfike USA (broń) ale jednak różnica jest widoczna - dlaczego większości tak jak u nas nie stanowią tam ludzie np z Manhatanu o wiele bardziej "cywilizowanego" niż Alaska czy Teksas??

Ilu z nas mieszka obecnie w małych wsiach?? Raczej jesteśmy już "cywilizowani" a ludzie żyjący na wsiach są bardzo daleko w kolejce do Asatru :D
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Re: Wieści z USA

Postprzez Szerszen » wtorek, 7 czerwca 2011, 15:49

Po pierwsze - u nas wieś jest niestety stara i wymierająca.
Po drugie, w przeciwieństwie do stanów pozbawiona wbrew pozorm Internetu - bo biedna.
Po trzecie, jak zauważyłeś konserwatywna i to aż do bólu - wystarczy popatrzeć na kłopoty innych wyznań judeo-chrześcijańskich albo buddyjsko/hinduskich.

W Ameryce, masz Internet jako podstawę kontaktu ze światem (u nas to luksus, standardem jest telewizja - często trwam) no i tam jest taka fajna zasada - poglądy polityczne i religijne, są naszą prywatną sprawą... u nas są sprawą całej wsi. Ja mieszkając w tzw. "Wielkim Mieście" i tak już byłem wśród sąsiadów i Żydem i Jehowym...
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieści z USA

Postprzez Aeger » wtorek, 7 czerwca 2011, 16:02

Vikingu, nie słyszałeś zapewne o mnie - ultrakatolicka wieś w której nadal mieszkam a do kościoła mam 10 metrów - a jakoś znalazłem swoją drogę. Wieś ma swoją mentalność - nic się nie chce zmieniać bo po co sobie trudu zadawać.
Aeger
 
Posty: 131
Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Re: Wieści z USA

Postprzez Viking » wtorek, 7 czerwca 2011, 17:30

Hmm jednak wieś w USA też jest bardzo konserwatywna zwłaszcza na Południu i myśle że jednak tam też się "wszyscy znają". Oczywiście nasza wieś jest o wiele bardziej zacofana ale chyba słyszeliście o "Pasie Biblijnym" ;) Nie słyszałem o Tobie ale to mniej więcej tak jakby połowa naszych pogan pochodziła z takich wiosek a tak jednak nie jest...Może chodzi o to że jest w Asatru coś takiego (myśle że nie jedno coś :D ) co przyciąga tych twardych południowców, no i w połączeniu z dostępem do internetu to działa :piwo:
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Re: Wieści z USA

Postprzez Szerszen » wtorek, 7 czerwca 2011, 18:31

Niestety jest... dość łatwe powiązania "Red Necków" i wciąż istniejącego podziału biali-czarni, z "Odynizmem" i Nazi frontem. Też nie można uogólniać, ale przynajmniej cześciowo tak to wyglada.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieści z USA

Postprzez Viking » wtorek, 7 czerwca 2011, 20:21

Myśle że to kwestia o wiele bardziej złożona. Oczywiście Południe jest nadal w wielu miejscach "rasistowskie" ale myśle że wszelka nazistowska władza została by przez tamtejszych mieszkańców pogoniona i znienawidzona tak samo jak komunizm. Nazizm to ograniczenie wolności jednostki a tam tego nienawidzą. Myśle że ludzie na Południu chcą być właśnie wolni i ta "wolność" oraz umiłowanie praw jednostki, świętej własności itd przyciąga ich do Asatru mocniej niż wymieniony tutaj Nazi front i "Odynizm". Chcą jeździć autem bez prawka po swojej farmie, mieć broń zawsze pod ręką i ogólnie żeby ich się żadna władza nie czepiała, nie ustalała zakazów, pozwoleń itd :D
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ze świata i nie tylko

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość