Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3427 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Oddział AFA w Polsce
Strona 4 z 8

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 21:27
przez Viking
Chyba było jednak troche inaczej ale zostawmy to bo nie chce mi się do tego wracać...

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 07:59
przez Gotthard
Hmmm... Tak się zastanawiam nad tym wszystkim i dochodzę do wniosku, że to takie bardzo Pro Polskie. Gdzie dwóch Polaków tam cztery zdania. Czy zamiast wprowadzać za polski rynek, że tak marketingowo pojadę, nowej amerykańskiej marki, nie lepiej by było popracować nad zalegalizowaniem tego co w Polsce już się kręci?
No bo popatrzmy na to z boku. Czym jest AFA wiemy, co robi wiemy, co będzie robić na terenie polski, mniej wiecej wiemy. Czy to związek religijny, zarejestrowany, legalny, etc. ? W Polsce nie. Co nam daje? Button, przypinkę, naszywkę i wykłady Vikinga. A zapomniałem, jeszcze legitymację i poczucie przynalzeżności do AFA w zamian za składkę. Więc po jaką cholerę?
Mam taką propozycję. Usiądzmy w pare osób przy modzie. Machniemy statut. Ostatnio biegam po sądach w celach rejestracyjnych, więc sie przebiegnę co mi tam. Naszywki ma (miała) Vrede, zresztą część osób ma więc nie problem, inne gadżety przynależności sie zrobi. Przelecimy się z kapeluszem to będzie akurat na Midsommer. I mamy Asatru Polska Tru Ql 100%. Nasze chamskie, własne, żeby nie było rodzime :)

Dla mnie AFA to jest to nic innego jak dodatkowy podział i tak mocno rozproszonej komórki jak jest Asatru Polska. Zamiast wprowadzac AFA Szanowni, zastanówmy się czy tej humoreski powyższej jak najszybciej nie zrealizować?

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 08:31
przez Viking
Myśle że to co napisałeś to bardzo dobry pomysł - naprawde bo niby czemu mielibyście się nie zarejestrować? Ja tu nic śmiesznego nie widze - tylko można zyskać a nic stracić. Szczerze to też nigdy nie sądziłem że ktoś z Asatru Polska miałby się do AFA zapisać - to by mi nawet przez myśl nie przeszło ]:D Ale może na wykład ktoś zabłądzi kiedyś - i mam nadzieje że nie będą to tylko moje wykłady bo pare osób z Europy chętnie odwiedzi Polske.

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 09:57
przez KozioU
Gotthard napisał(a):Czy zamiast wprowadzać za polski rynek, że tak marketingowo pojadę, nowej amerykańskiej marki, nie lepiej by było popracować nad zalegalizowaniem tego co w Polsce już się kręci?


6 stron odpowiedzi masz w tym wątku: viewtopic.php?f=55&t=507

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 11:03
przez Thordis
Czyżbyśmy znowu dobijali do akcji Sejmik Szlachecki? ]:/

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 13:16
przez Gotthard
@Koziou - dokładnie tak jak w tamtym wątku to opisałeś, zatem nie będę tu już oftopował - dopiszę do tamtego wątku.

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: czwartek, 18 kwietnia 2013, 09:35
przez Thordis
A ja chciałabym wrócić do tematu AFA. Przespałam się z tym wszystkim kilka razy, zrewidowałam na chwilę obecną swoje poglądy i czuję ewidentną potrzebę podzielenia się kilkoma przemyśleniami.

Ja, jako osoba całkowicie prywatna NIE POPIERAM tworzenia w Polsce oddziałów zagranicznych organizacji asatryjskich. Przedstawiony wcześniej w tym wątku przez Ciebie, Vikingu, kierunek działania budzi moje wątpliwości i sceptycyzm.

Ale też ja, jako osoba całkowicie prywatna, przyłączam się do akcji dokarmiania bezdomnych kotów, do której zostałam zaproszona na facebooku, poprzez wysłanie paczki z karmą i nienachalne zachęcenie i zaproponowanie tego samego moim znajomym (to czy się przyłączą pozostawiam ich własnemu uznaniu). Z pełną świadomością tego, co robię i po przespaniu się z tą sprawą. Nie dlatego, że organizuje ją AFA. Ktokolwiek by ją organizował i przekonał mnie, że robi to bezinteresownie, przyłączyłabym się. Bo tu nie chodzi o wyrażenie poparcia dla AFA, tylko o głodne koty. Ta akcja mi się podoba. Jest pozytywna, przemyślana i nienachalna. A dzięki zaproszeniu do niej zostałam zmobilizowana do wysłania schronisku karmy dla kotów, na co sama w natłoku codziennych obowiązków bym nie wpadła. I dlatego dziękuję za zaproszenie do akcji.

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: piątek, 19 kwietnia 2013, 10:21
przez Aeger
Jako osoba mocno gościnna będąca na tym forum, sympatyzująca - dołączę kilka zdań do tego co już rzucono.

Ogólnie mam zdanie podobne do Thordis (w kwestii oddziałów zagranicznych). Polska ma specyficzną mentalność i ciężko cokolwiek przeszczepić na rodzimy grunt, jeżeli pochodzi dalej niż od najbliższego sąsiada, a już zza wielkiej wody to zupełnie. W dodatku zaczynać z gołą kiesą niesposób, bez większego planu również. Wybacz mi, ale dokarmianie? To można robić samemu, bez łaty AFA czy jakiejkolwiek innej.

Jeżeli robić coś takiego, to wpierw:
a) szarpnąć się na porządną stronę internetową. To podstawa marketingu, nawet religijnego.
b) opracować sensowny plan, który zakłada realność wraz ze skutecznością. Na początek dobry byłby sklepik internetowy oraz tłumaczenie wszystkiego co nawinie się pod rękę.

I to wystarczy na pierwszy rok.

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: piątek, 19 kwietnia 2013, 11:21
przez Thordis
Ależ właśnie masz absolutną rację.
Nie zgodzę się tylko z jednym drobnym szczegółem. Jasne, dokarmiać koty równie dobrze można bez AFA i nie jest ono do tego absolutnie potrzebne. Aczkolwiek, jeżeli już taką akcję zorganizowało, zaprosiło (np. mnie) to czemu z drugiej strony nie skorzystać. Skoro samo dokarmianie kotów opieram i podziwiam, to co to dla mnie za różnica, czy moją paczkę z karmą do schroniska dostarczy AFA, Caritas czy Związek Weteranów? Skoro i tak sama, przyznaję bez bicia, w natłoku codziennych obowiązków nie pomyślałabym o tym, żeby kupić tę karmę i zanieść do schroniska na własnych nogach, zupełnie prywatnie. Nie dlatego, że potrzebuję do tego AFA, tylko dlatego, że jestem zabiegana, mam głowę napchaną po brzegi innymi rzeczami, przeładowaną nadmiarem informacji do pamiętania i dla dokarmiania kotów już w niej brakuje miejsca. A jak ktoś (ktokolwiek by to był, to dla mnie sprawa drugorzędna) mówi mi "daj trochę kociego żarcia, załaduj w karton i oddaj mi, a ja już się zajmę resztą", to daję mu ten karton i jestem wdzięczna za zmobilizowanie mnie do tego i tyle.

Re: Oddział AFA w Polsce

PostNapisane: piątek, 19 kwietnia 2013, 15:20
przez Aeger
Zgadzam się - człowiek może w gąszczu spraw zapomnieć o tym i owym, nawet o dokarmianiu kotów. Lecz wg. mnie tym się powinny zajmować wyspecjalizowane organizacje, które mają doświadczenie i kontakty a nie AFA.

---
Gdzieś kiedyś tu wspomniano że nie jest ustalony nawet kalendarz świąt (coś takiego mi się natrafiło w jakimś temacie) - i od tego powinna zaczynać AFA. Opracować, podać na złotej tacy w pięknej oprawie i odhaczyc ten punkt z listy. Pójść na rękę tym którzy narzekają na brak tłumaczeń - poprosić o zgody i tłumaczyć. Niech mają, niech będzie biblioteka AFA. Praca u podstaw jest tutaj wskazana. Głodne koty niestety muszą zejść na dalsze miejsce. Są inne priorytety.