Asatru i Wicca

Re: Asatru i Wicca

Postprzez Kallisto » środa, 6 kwietnia 2011, 16:50

Szerszen napisał(a):Wicca, to (zlinczują mnie) religia misteryjna, powstała w połowie XX wieku na podstawie prac Geralda Gardnera, który sam o niej pisał jako o kulcie. W przeciwieństwie do Asatru, posiada mit założycielski, przenoszący ją aż do czasów kamienia łupanego. W dużym uproszczeniu i na bazie tego, co jest publicznie dostępne (bo ma zwyczaj zasłaniać się tajemnicą) czerpie z wielu kultur i religii mieszając je ze sobą.
http://birch.wicca.pl/historia/podstawy

czemu zlinczują? z tym mitem założycielskim jest tak, że niektórzy go przyjmują, a niektórzy się w to nie bawią. większość wiccan, których znam, nie uważa, że Wicca została stworzona przez "jaskiniowców".
Avatar użytkownika
Kallisto
 
Posty: 15
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 14:19

Re: Asatru i Wicca

Postprzez xxx » środa, 6 kwietnia 2011, 16:56

Kallisto napisał(a):W przeciwieństwie do Asatru, gdzie funkcja kapłana jest przypisana określonym osobom


yyy... sprawa kapłaństwa wg mojej wiedzy wygląda nieco inaczej... tzn. nie będę się wypowiadać za wiccan.
W Asatru nie ma wydzielonej kasty kapłańskiej, funkcję kapłana lub ofiarnika może pełnić każdy, zwykle robi(ł) to ojciec rodziny/starszy klanu - i była/jest to jakby kontynuacja jego "codziennej" społecznej roli. Bierze się to między innymi stąd, że jesteśmy krewnymi bogów, łączy nas z nimi pochodzenie - więc jesteśmy - wszyscy - im równi - to po prostu nasi starsi i potężniejsi krewni. Przy czym wicca jest religią (dobra, nie będę się pchać w sprawy definicyjne - czy nią de facto jest, czy nie jest) w gruncie rzeczy indywidualistyczną (tak, wiem, mogę za taką opinię dostać po głowie - koweny itd., przeciwstawienie tradycji eklektyzmowi itd., ale chodzi mi o przeciwstawienie określeniu "społeczny") - członkowie skupiają się w niewielkich działających razem grupach, a akt religijny jest jednocześnie aktem magicznym (choć nie każdy akt magiczny jest aktem religijnym) - jako że każdy jest kapłanem, nie ma wyznawców, laikatu, czy jak to zwał...

Myślę, że Elzie chodziło bardziej o to, "co zawsze" - czyli dlaczego nie da się dogadać... Cóż - to kwestia generalnie możliwości dogadania się kompilatora z rekonstrukcjonistą - i zwolenników spójnych systemów całościowych ze zwolennikami mozaik klejonych z kawałków powyrywanych (z równie spójnych samych w sobie) kontekstów różnych, często nic z sobą wspólnego nie mających kultur (czyli wszystko jest ok, dopóki działa, a działanie przetestowali np. poprzednicy, założyciele "linii" - etc., etc. :) ). I przekonania o większej słuszności wyboru dokonanego przez siebie (gdyby się go nie miało - nie dokonywałoby się przecież takiego wyboru).
xxx
 

Re: Asatru i Wicca

Postprzez Kallisto » środa, 6 kwietnia 2011, 17:01

Trochę źle się wyraziłam. Pisząc o kapłanach miałam na myśli to, że w Asatru podczas obrzędu jest jeden określony kapłan, a reszta w tym czasie pełni rolę "wiernych", podczas gdy w Wicca kapłanami są jednocześnie wszyscy uczestnicy obrzędu. Ale to tak na marginesie ;)
Avatar użytkownika
Kallisto
 
Posty: 15
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 14:19

Re: Asatru i Wicca

Postprzez xxx » środa, 6 kwietnia 2011, 17:06

Kallisto, na pewno wszyscy? A nie jest tak, że na czas konkretnego rytuału rolę celebransów przyjmuje konkretna para? Czyli de facto oni prowadzą rytuał, a czynne uczestnictwo reszty jest w porównaniu z ich rolą ograniczone?

(ja się nie mądrzę, ja pytam, na podstawie półsłówek wyciągniętych ze znajomych wiccan in vivo ;) )
xxx
 

Re: Asatru i Wicca

Postprzez Szerszen » środa, 6 kwietnia 2011, 17:34

Wiecie, mi ostatnio zmyto głowę, że nic nie wiem o Wicca bo nie jestem Wiccaninem, więc sugerowałbym temat "jak jest skonstruowana Wicca" - zadać na forum Wiccan. Ja się nie podejmuję wgłębiania w temat zamknięty dla osób z zewnątrz a obrzędy "otwarte" prawdopodobnie nie są tam równoważne obrzędom "ukrytym".
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatru i Wicca

Postprzez xxx » środa, 6 kwietnia 2011, 17:43

O, widzisz - wyciągnąłeś w ten sposób jeszcze jedną rzecz różniącą - tajemnicę/tajemniczość/tajemnictwo (nie mogę się oprzeć użyciu tego neologizmu, swoistego odpowiednika podglądactwa :P) - czyli w gruncie rzeczy nikt, kto nie jest wiccaninem nie ma pojęcia, jak coś w wicca działa albo wygląda, a co więcej i wewnątrz nikt nie wie do końca, jak wygląda coś na wyższym stopniu wtajemniczenia. Dopiero kapłani trzeciego "szczebla" mają ogląd całości...

Ja przepraszam, miałam - i naprawdę chciałam - być grzeczna, ale kojarzy mi się to z tym użytym przez Ulfa yyy... starogermańskim słówkiem na w... :twisted: "bo my jesteśmy tacy elitarni i tacy tajemniczy"... no przykro mi, ale dla niezafascynowanych wicca osób patrzących z zewnątrz tak to wygląda. Myślę zresztą, że to jeden z magnesów przyciągający do tej ścieżki konkretny typ ludzi...
xxx
 

Re: Asatru i Wicca

Postprzez KozioU » środa, 6 kwietnia 2011, 19:29

Kallisto napisał(a):że w Asatru podczas obrzędu jest jeden określony kapłan, a reszta w tym czasie pełni rolę "wiernych"


To co piszesz Kallisto nie jest prawdą, więc może niech na temat "jak to jest w Asatru" raczej wypowiadają się osoby mające o tym jakieś pojęcie. W Asatru nie ma kapłana, który pośredniczy w kontakcie z bogami. Gothi czy gythia tylko przewodniczą ceremonii, żeby przebiegała wg ustalonego wcześniej porządku i żeby "nie mówili wszyscy naraz", ale wszyscy uczestnicy mają bezpośredni kontakt z bogami i sami reprezentują swoje interesy (składają ofiary, podziękowania, wnoszą prośby i co tam chcą i potrzebują). I wcale nie musi być to jedna osoba, czego przykładem była niedawna Ostara na Wieżycy, gdzie prowadziłem uroczystość we dwójkę z Leną, czy Vetrablot w Górach Sowich, który we trójkę prowadzili Ulf, Vrede i Gjoll.

Więc prostując to co piszesz, w Wicca nie ma wiernych, w Asatru nie ma kapłanów.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatru i Wicca

Postprzez Kallisto » środa, 6 kwietnia 2011, 20:39

Elwinga napisał(a):Ja przepraszam, miałam - i naprawdę chciałam - być grzeczna, ale kojarzy mi się to z tym użytym przez Ulfa yyy... starogermańskim słówkiem na w... :twisted:

nie znam tego pojęcia, nie wiem, czy wujek G. podaje dobrą definicję, więc poproszę o tłumaczenie.

KozioU napisał(a):
Kallisto napisał(a):że w Asatru podczas obrzędu jest jeden określony kapłan, a reszta w tym czasie pełni rolę "wiernych"

To co piszesz Kallisto nie jest prawdą, więc może niech na temat "jak to jest w Asatru" raczej wypowiadają się osoby mające o tym jakieś pojęcie.

napisałam tak, jak to rozumiałam do tej pory. jeśli nie zauważyłeś, sama poprosiłam o sprostowanie w razie, gdybym się myliła, więc Twój atak na mnie jest zbędny.
W Asatru nie ma kapłana, który pośredniczy w kontakcie z bogami. Gothi czy gythia tylko przewodniczą ceremonii, żeby przebiegała wg ustalonego wcześniej porządku i żeby "nie mówili wszyscy naraz"

złożyłam to z tym, co wcześniej napisała Elwinga (że funkcję gothiego przyjmuje najczęściej głowa rodziny/klanu) i mam pytanie: czy w danej rodzinie tę funkcję pełni zawsze ta sama osoba, czy się zmieniają - obrzęd może zamiast ojca poprowadzić np. syn? tak jednorazowo?

Więc prostując to co piszesz, w Wicca nie ma wiernych, w Asatru nie ma kapłanów.

no i fajnie
I wcale nie musi być to jedna osoba, czego przykładem była niedawna Ostara na Wieżycy, gdzie prowadziłem uroczystość we dwójkę z Leną, czy Vetrablot w Górach Sowich, który we trójkę prowadzili Ulf, Vrede i Gjoll.

w Wicca też niekoniecznie musi to być jedna osoba (i tu, za to zdanie pani K. dostaje w łeb :x )
Avatar użytkownika
Kallisto
 
Posty: 15
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 14:19

Re: Asatru i Wicca

Postprzez Szerszen » środa, 6 kwietnia 2011, 20:47

Eee... Kallisto - TU CIĘ NIKT NIE ZAATAKOWAŁ. My tak po prostu rozmawiamy. Mamy taki ton... i koniec. to chyba specyfika tej religii ;-)

Tak może zastąpić w roli gothiego ojca syn, a nawet gość gospodarza - jest to rola typowo okazyjna i uznaniowa.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatru i Wicca

Postprzez Ulf » środa, 6 kwietnia 2011, 20:49

Kallisto napisał(a):, i mam pytanie: czy w danej rodzinie tę funkcję pełni zawsze ta sama osoba, czy się zmieniają - obrzęd może zamiast ojca poprowadzić np. syn? tak jednorazowo?

Owszem - teoretycznie moze kazdy, gdyz jest to bardziej funkcja ofiarnika niz kaplana. A praktycznie prowadzi ten, kto potrafi najlepiej, ten kto sie cieszy zaufaniem innych, ten kto umie poprowadzic rytual czy ofiare sprawnie i dobrze. Czyli bardziej liczy sie technika i doswiadczenie niz "goraca linia" z gora ;)

[EDIT]
...plus to co napisal Szerszen :)
Ulf
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Neopogańskie ścieżki i bezdroża

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron