Asatru i Wicca

Asatru i Wicca

Postprzez Ulf » środa, 16 marca 2011, 13:30

Dobry artykul przedstawiajacy powody i wyjasniajacy trudnosci dialogu "miedzysciezkowego"...
http://queenofthecups.blogspot.com/2011 ... o-tak.html

[komentarze przeniesione do Niflhelu] U.
Ulf
 

Re: znudziło mi się...

Postprzez Elza » środa, 6 kwietnia 2011, 13:42

[...]
[posty przeniesione z wątku "znudziło mi się"] - E.




W czym problem?
Na czym polega roznica miedzy Asatru a Viccanami,ta zasadnicza.
Pytam tu bo nie wiem gdzie :mrgreen:
Elza
 

Re: znudziło mi się...

Postprzez Ulf » środa, 6 kwietnia 2011, 14:04

Szerszen - to pytanie do Ciebie :P Po ostatnich dyskusjach na innym forum, powinienes byc jeszcze w superformie :mrgreen:
Bo jak ja odpisze to znowu fala wielkosci tsunami sie podniesie :DDD
Ulf
 

Re: znudziło mi się...

Postprzez xxx » środa, 6 kwietnia 2011, 14:22

Oj tak, Szerszeń przynajmniej odpowie merytorycznie. I dyplomatycznie.

Są same różnice - i ostatnie wydarzenia w internecie wskazują, że dotyczy to nie tylko wiccan (przez w, nie v, od wicce, staroang. czarownica), ale w ogóle światka neopogańskiego jako takiego, czyli tej grupy ludzi, których religijność opiera się na kulcie szeroko pojętej płodności Natury i ośmiu świętach tzw. koła roku (hyhyhy - sama je uznaję, ale w gruncie rzeczy na zupełnie innej - magiczno-filozoficznej, a nie religijnej płaszczyźnie... niemożność odróżnienia działań magicznych od religijnych to też chyba jedna z przyczyn niekompatybilności)

Generalnie - imho - chodzi o różnicę między rekonstrukcją a zbieraniną... ale to tylko wierzchołek góry lodowej :)
xxx
 

Re: znudziło mi się...

Postprzez Ulf » środa, 6 kwietnia 2011, 14:38

Elwinga napisał(a):(przez w, nie v, od wicce, staroang. czarownica)


raczej bym powiedzial ze od starogermanskiego "wikse" :twisted: - no ale merytorycznie mial Szerszen, wiec siedze cicho :)
Ulf
 

Re: Asatru i Wicca

Postprzez xxx » środa, 6 kwietnia 2011, 14:41

no wiesz...
Oni uznają dziedzictwo anglosaksońskie - więc niech im to stang. wicce będzie :D
Resztę zostawmy Szerszeniowi :mrgreen:

[edit - jak poguglałam, to wymiękłam :D - spróbujmy zachować powagę, panie szefie, co? Kobita pyta o co chodzi, odpowiedzmy jak trza :D ]
xxx
 

Re: Asatru i Wicca

Postprzez Elza » środa, 6 kwietnia 2011, 14:47

Dzieki wielkie:))
Nie da sie na skroty :roll:
Tematy w calosci czytac i wnioski wyciagac .
Troche juz tu natworzyliscie 8-)
Elza
 

Re: Asatru i Wicca

Postprzez xxx » środa, 6 kwietnia 2011, 14:49

Porządek być musi :twisted:
xxx
 

Re: Asatru i Wicca

Postprzez Kallisto » środa, 6 kwietnia 2011, 16:36

no to merytorycznie:
Po pierwsze: wiccanie czczą parę bóstw (dwoje ;)), przy czym sposób postrzegania Bogów jest przeróżny (co wiccanin, to sposób): od politeizmu (jest ich wielu, ale my czcimy tych dwoje konkretnych) po twierdzenie, że "wszystcy bogowie są jednym bogiem, a wszystkie boginie jedną boginią" - czasem pada stwierdzenie, że bogowie to archetypy/symbole/whatever. natomiast asatryjczycy to twardzi politeiści i czczą cały panteon.
Po drugie: kodeks moralny Asatru opiera się na 9 cnotach, w Wicca kodeksu nie ma - jest Wiccan Rede, którą należy traktować bardziej jak poradę, nie jak przykazanie.
Po trzecie: magia jest nieodłącznym elementem Wicca, natomiast w Asatru nie.
W przeciwieństwie do Asatru, gdzie funkcja kapłana jest przypisana określonym osobom (poprawcie, jeśli się mylę), w Wicca wszyscy są kapłanami - brak "kasty" niekapłańskiej.
I na koniec: Wiccanie nie są rekonstrukcjonistami per se.
Chyba tyle, może Szerszeń coś doda... merytorycznie.
Avatar użytkownika
Kallisto
 
Posty: 15
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 14:19

Re: Asatru i Wicca

Postprzez Szerszen » środa, 6 kwietnia 2011, 16:42

Zasadnicza różnica:
Asatru/Heathen/Odinism/Theodism/Forn Sidhr (i jak tam się jeszcze nie dookreślimy) to wiara w jeden, konkretny panteon germański oparta na rekonstrukcji dawnego zwyczaju (Forn Sidhr) i dostosowaniu go do czasów dzisiejszych (przykładowo nie składamy ofiar z ludzi... choć czasem by się chciało).
Za początek naszej wiary, w sensie współczesnym przyjmuje się stworzenie pierwszego kindreadu (klanu) przez Sveinbjörna Beinteinssona w latach 70 XX wieku.
http://runy.net.pl/?q=node/61

Wicca, to (zlinczują mnie) religia misteryjna, powstała w połowie XX wieku na podstawie prac Geralda Gardnera, który sam o niej pisał jako o kulcie. W przeciwieństwie do Asatru, posiada mit założycielski, przenoszący ją aż do czasów kamienia łupanego. W dużym uproszczeniu i na bazie tego, co jest publicznie dostępne (bo ma zwyczaj zasłaniać się tajemnicą) czerpie z wielu kultur i religii mieszając je ze sobą.
http://birch.wicca.pl/historia/podstawy

Z naszego punktu widzenia, religie te nie mają ze sobą nic wspólnego. Z punktu widzenia Wiccan (przynajmniej niektórych) jest wiele elementów wspólnych - stąd ukułem ostatnio powiedzenie "dogadał się jak Wiccanin z Asatryjczykiem" - czemu tak, macie to w artykule http://www.heathengods.com/library/wicca_comparison/pentagram_and_the_hammer.pdf a jak to w praktyce wygląda niestety możecie na forach i serwisach społecznościowych czasami zobaczyć w praktyce.
Nie oznacza to iż nie da się z Wiccanami rozmawiać - cieszę się niezła znajomością z niektórymi. Omijamy tematy wiary i wzajemnego przekonywania się a jeśli ktoś jest ciekaw jak wygląda coś z punktu widzenia innej ścieżki, to po prostu się pyta i jest ok.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Neopogańskie ścieżki i bezdroża

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron