O źródłach asatryjskiej etyki

O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Elza » piątek, 25 marca 2011, 22:02

(Wydzielone z wątku "Asatryjska duszologia". K.)

Ulf napisał(a):Nie musza. Do momentu nadania imienia dziecko nie jest czlowiekiem, ani czlonkiem rodziny ;) Kiedys bylo to wykorzystywane do porzucania dzieci kalekich badz niechcianych, bez lamania rodzinnych zobowiazan i uszczerbku na honorze. Tak wygladalo to kiedys...
A dzisiaj? Asatru jest co prawda religia "prorodzinna" - ale nie narzuca nikomu sposobu postepowania w takim przypadku.

Nie wiem czy wolno post pod postem :mrgreen:
Mam rozumiec ze do dzis stosuje sie zasade mowiaca ze dziecko nie jest czlowiekiem do momentu nadania imienia?
Z tego by wynikalo ze nie ma zadnych praw.
Elza
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Ulf » piątek, 25 marca 2011, 22:23

Przedstawilem Ci, Elzo, wykladnie tradycyjna :) Aby uzmyslowic Ci ze jesli nawet noworodek do czasu nadania imienia nie byl traktowany jak czlowiek, tym bardziej nie jest tak traktowana zygota. Nie slyszalem w kazdym razie o zadnych nakazach czy zakazach w kwestii aborcji. Tym bardziej z jakakolwiek sankcja religijna - bo takich w Asatru nie ma :) Wszystko zalezy od Twojego sumienia. Nie zyjemy przed 1000 lat, lecz tu i teraz. Czerpiemy doswiadczenia z naszej bogatej tradycji, tworczo dostosowujac ja do dnia dzisiejszego, i przygotowujac ja w ten sposob do dnia jutrzejszego. Dla mnie jest to wlasnie wyznacznikiem zywej religii :)
Ulf
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Elza » piątek, 25 marca 2011, 23:12

Ok,Dziekuje :) Rozumiem ze z biegiem lat i rozwoju nauki,dostosowuje sie do potrzeb wspolczesnego swiata.
Tak nawiasem,tradycja tradycja a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie ;)
Elza
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Szerszen » piątek, 25 marca 2011, 23:43

To jest właśnie myślenie niewolnicze "mogę, to muszę"... a nie "mogę, to mam wybór".
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Elza » sobota, 26 marca 2011, 00:09

cytat z wikipedii
Nie istnieje żadna księga, którą można by przyrównać do Biblii – owszem są teksty pisane, zawierające mity i przekazy ale żaden z nich nie jest traktowany jako objawiony. Uznawane są jedynie dwa źródła wiedzy o świecie – pierwszym jest sam świat, ukazujący nam swoje prawa.

nie do konca ,bo jednak sa jakies prawa i obowiazki wobec swiata,rodziny

Panowie,ja nie krytykuje :!:
Tylko pytam,staram sie poznac
[polaczylem posty.U]
Elza
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Szerszen » sobota, 26 marca 2011, 06:49

Ale one są zasadami etycznymi i społecznymi, pozwalającymi budować trwałą i mocną strukturę społeczną a nie "prawdami objawionymi" i "10 przykazaniami". Nikt nam tego nie "objawił z góry". Wypracowaliśmy je jako ludzie i jako ludzie je rozumiemy. To nie są "obowiązki otrzymane na kamiennych tablicach na samotnej górze od Wielkiego Stwórcy Świata".
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Ulf » sobota, 26 marca 2011, 09:17

Kurde rzeczywiscie brakuje tutaj tego wyszynku piwa u nas - trzeba temu nadac wyzszy priorytet :P
Wiec narazie chociaz tak, Szerszeniu: Obrazek
:)
Ulf
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Szerszen » sobota, 26 marca 2011, 09:43

Dla ułatwienia zrozumienia nas, dorzucę jeszcze swój tekst sprzed paru lat, który popełniłem na zamówienie ówcześnie tworzącego się PFI Polska (choć nie jestem pewien, czy wypada tym się chwalić hehehehe), jako charakterystykę Asatru:
http://runy.net.pl/?q=node/61

Do dziś zresztą znajduje się on również i na ich stronie: http://www.pl.paganfederation.org/asatru.php połączony (nie wiem czemu) z innymi tekstami.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez KozioU » sobota, 26 marca 2011, 12:45

Dobrze powiedziane Szerszeniu! Do naszej etyki trzeba dojść samemu, co jest trudniejsze niż przeczytanie gotowca w starej książce. Ale też potem łatwiej jest żyć według zasad w których słuszność się wierzy, niż według autorytarnych nakazów jakiegoś boga pasterzy z pustyni na drugim końcu świata.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Elza » sobota, 26 marca 2011, 14:48

I chwala Wam za to ,a raczej Waszym przodkom :!: :!: :!:
Nie rozumiem tylko jednego.
Mianowicie z jakiego powodu tak sie irytujecie?
Niczego i nikogo nie skrytykowalam,jedynie zadaje,moze i trudne pytania i nic wiecej.
A Wy tymczasem juz wytykacie innym religiom.
I w Waszej wierze,jak zreszta w kazdej sa dwie strony medalu.
Elza
 

Następna strona

Powrót do Etyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość