Odwaga

Re: Odwaga

Postprzez Isa » środa, 13 lipca 2011, 00:03

Czytałam. A w tym kontekście powiedziałabym, że ucieczka nie jest dowodem odwagi, a jedynie wyrazem posiadania przez rzeczoną osobę zdrowego rozsądku. Czyli - maszerujemy sobie osiedlem i - bum! - wchodzimy na grupę agresywnych delikwentów, którzy zdecydowani są zrobić nam krzywdę. To, że obracamy się na pięcie i uciekamy jak najdalej nie jest odważne - jest rozsądne. W odwrotnej sytuacji - kiedy doszłoby do konfrontacji na życzenie - również nie byłoby mowy o odwadze, ale o tej wspomnianej brawurze, czy dosadniej mówiąc - głupocie do dowolnie wybranej potęgi.
Íss er árbörkr
ok unnar þak
ok feigra manna fár.
Avatar użytkownika
Isa
 
Posty: 279
Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2011, 18:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Odwaga

Postprzez Sigrarr » środa, 13 lipca 2011, 11:04

Właśnie o tym chciałem napisać (w sumie to... chyba mi się udało ;) ), Isa.
Przy czym wiadomo; to, że ktoś podjął działanie nie będące wyrazem odwagi (jak wspomniana ucieczka) nie musi świadczyć o tym, że nie jest człowiekiem odważnym. Np. żeby napisać dobry program nie trzeba siły fizycznej, co nie znaczy, że wszyscy programiści to chuchra ;)
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Odwaga

Postprzez Thordis » środa, 13 lipca 2011, 13:07

Wiecie co... Tak teraz czytam na świeżo i fakt, w sumie zamieszałam się strasznie we własnym toku myślowym. Chodziło mi dokładnie o to, że wykazanie się rozsądkiem nie jest brakiem odwagi (a rzeczywiście z moich wczorajszych wypocin wyszło, że jest odwagą :P).

Wniosek: Piłeś? Nie pisz!
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Odwaga

Postprzez Ulf » środa, 13 lipca 2011, 13:24

Thordis napisał(a):Wniosek: Piłeś? Nie pisz!


proponowalbm wziecie sobie tego do serca wszystkim wczorajszym miodnym filozofom... ekhm. To co sie mowi, lub nie daj Bogowie, pisze wyglada zupelnie inaczej nazajutrz, niz w czasie euforii i zachwytu nad samym soba i calym swiatem...
To taka uwaga - do przemyslenia...
(i z wlasnego doswiadczenia tez :D)
Ulf
 

Re: Odwaga

Postprzez Leśna » piątek, 22 lipca 2011, 18:59

Wszyscy to znamy :D
Moim zdaniem odwaga płynie z pewnego rodzaju zaprzeczenia - powiedzenia nie tej części siebie, która pragnie ulec lękowi. Lęki z którymi mierzymy się w życiu są bardzo różne - wszyscy znamy lęk przed zranieniem, pobiciem, stratą, doznaniem przykrości, śmiesznością, odrzuceniem, itede, itepe...
Niezależnie jednak od sytuacji stopień, w jakim odwaga się przejawia, jest według mnie mierzony właśnie siłą tego zaprzeczenia. Dlatego są sytuacje, w których dziewczynkę odpędzającą na podwórku sadystę od kota jestem skłonna nazwać odważniejszą od strażaka gaszącego pożar. Innymi słowy:
"- Czy można okazać dzielność, bojąc się jednocześnie?
- Tylko wtedy można być naprawdę dzielnym "
Avatar użytkownika
Leśna
 
Posty: 160
Dołączył(a): piątek, 20 maja 2011, 21:30
Lokalizacja: Wrocław

Re: Odwaga

Postprzez skaven » niedziela, 24 lipca 2011, 09:50

ravn napisał(a):"- Czy można okazać dzielność, bojąc się jednocześnie?
- Tylko wtedy można być naprawdę dzielnym "


:piwo: :piwo: :piwo:
skaven
 
Posty: 206
Dołączył(a): piątek, 11 marca 2011, 18:07
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia strona

Powrót do Etyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron