Asatryjczyk - wojownik

Re: Asatryjczyk - wojownik

Postprzez KozioU » piątek, 17 czerwca 2011, 18:48

Mnie się w ogóle wydaje, że ciężko jest rozważać 9 cnót jako osobne cechy charakteru. Dla mnie to sztuczny podział, opisujący pewną idealną postawę życiową, którą staram się prezentować i do której dążę. A granice poszczególnych cnót są bardzo nieostre, wiele z nich wynika z siebie nawzajem lub pokrywa się. Stąd chyba nie ma co rozważać, czy broniąc swojego zdania w dyskusji jestem bardziej odważny, honorowy czy niezależny, bo to nie są osobne "jakości" lecz jeden spójny i konsekwentny sposób postępowania i myślenia.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjczyk - wojownik

Postprzez Szerszen » piątek, 17 czerwca 2011, 18:50

:piwo:
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjczyk - wojownik

Postprzez Tyrsson Ulvhjerte » piątek, 17 czerwca 2011, 19:43

Swoją drogą miałem kiedyś wiersz skonstruowany właśnie w taki sposób, że tłumaczyłem sobie system Cnót ciągiem. Mianowicie Cnoty wypływają jedna z drugiej i nie istnieją osobno... A przynajmniej nie w takiej postaci, w jakiej są uznawane za Cnoty Asatru.

Faktycznie Cnoty się zazębiają i uzupełniają nawzajem. Honor nie jest czymś co się ot tak ma, lub nie ma. O Honor trzeba dbać i trzeba również innych Cnót, by umieć z tym Honorem żyć. Prawda jest jakby nie patrzeć jego istotną częścią, a i Wytrwałość jest potrzebna do honorowego życia.

I wcale nie trzeba być wojownikiem, żeby spełniać Cnoty.
Avatar użytkownika
Tyrsson Ulvhjerte
 
Posty: 111
Dołączył(a): piątek, 1 kwietnia 2011, 16:09

Re: Asatryjczyk - wojownik

Postprzez xxx » sobota, 18 czerwca 2011, 09:35

:piwo:
xxx
 

Re: Asatryjczyk - wojownik

Postprzez Thordis » piątek, 5 sierpnia 2011, 10:28

Tyrsson Ulvhjerte napisał(a):I wcale nie trzeba być wojownikiem, żeby spełniać Cnoty.


A moim zdaniem w "byciu wojownikiem" nie koniecznie chodzi o miecz w łapsku, tylko o "naturę wojownika", gotowość stanięcia po drugiej stronie barykady jeśli trzeba, obstawania przy swoim i przy swoich mimo wszystko. Można na co dzień być spokojnym człowiekiem żyjącym własnym życiem, nikomu nie wadzącym, ale w momencie, gdy ktoś np. obraża moje wartości, moich bliskich... po prostu nie da się przejść nad tym do porządku dziennego, nie wstać i nie powiedzieć kategorycznego, bezkompromisowego "NIE!".
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Asatryjczyk - wojownik

Postprzez Eudoksia » czwartek, 11 sierpnia 2011, 12:12

KRI_SyS napisał(a):Tak naprawdę każdy w życiu cały czas walczy. Walczysz o osiągnięcie celów, o szczęście swoje i swojego kindredu. Dziś rzadko jest to walka na topory, częściej walka z własną słabością i ograniczeniami oraz oporem materii i innych ludzi, ale nadal walka.

Niezwykle trafna konkluzja :piwo:
Eudoksia
 
Posty: 52
Dołączył(a): niedziela, 17 lipca 2011, 19:50
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Etyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron