Strona 1 z 2

Asatru a faszyści

PostNapisane: wtorek, 4 listopada 2014, 22:39
przez SERIOUS
Od dawna zastanawiam się nad faktem iż w hitlerowskiej armii byli ludzie którzy także wyznawali starych Bogów. Nie jestem orłem z historii tego okresu ale wydaje mi się że było to praktykowane w SS. Więc czy to co oni "robili" było zgodne z naszymi zasadami i czy było to w ogóle Asatru czy tylko faszystowskie "przeinaczenie" wiary w starych bogów ?

Re: Asatru a faszyści

PostNapisane: środa, 5 listopada 2014, 17:20
przez Helmut
Ciężko mówić w co dokładnie wtedy poszczególni ludzie wierzyli, ale z pewnością było to mocno zideologizowane, zwłaszcza w SS. Przykład masz tutaj: http://webzoom.freewebs.com/spiritualwa ... Family.pdf - jest to książeczka o obchodzeniu świąt w rodzinie SS-mana (w linku po angielsku). Mnie osobiście się to wydaje mocno poprzeinaczane i raczej zakrawa na próbę stworzenia nowej wiary/tradycji z nawiązaniami do religii germańskiej, ale z masą elementów obcych.

Re: Asatru a faszyści

PostNapisane: niedziela, 9 listopada 2014, 18:49
przez Thorbiern
Wszyscy, także faszyści, leworęczni, blondyni,niedosłyszący i ci ze słuchem absolutnym, garbaci i prości jak struna mogą oddawać cześć Asom i Wanom. Oczywiście nie wszyscy otrzymają tę samą odpowiedź od Bogów, trudno tego od Nich wymagać. Nic na siłę. ]:D

Re: Asatru a faszyści

PostNapisane: niedziela, 9 listopada 2014, 19:20
przez Dainus
Ja jestem leworeczny :) i do tego faszysta wg definicji Gazety Wybiórczej i tvnu. Oddaje cześć Asom i Wanom, bez względu na to czy się to komuś podoba czy nie.

Re: Asatru a faszyści

PostNapisane: niedziela, 9 listopada 2014, 22:54
przez SERIOUS
Nie chciałem nikogo obrazić tym postem dla jasności @]:D , chciałem się tylko dowiedzieć jakie są różnice między asatru, a tą hitlerowską wersją asatru. ]:)

Re: Asatru a faszyści

PostNapisane: poniedziałek, 10 listopada 2014, 00:41
przez Thordis
Różnica jest bardzo prosta. Hitlerowskie "wierzenia" są podporządkowane ideologii, ona nimi rządzi, a one są jej narzędziem. Z kolei asatru jako religia jest niezależna ideologicznie.

Re: Asatru a faszyści

PostNapisane: poniedziałek, 10 listopada 2014, 07:50
przez Dainus
Thordis @]:D A tak z drugiej strony to dam do myślenia jeszcze bardziej, faszyści to pikuś, Asów i Wanów czcili ludzie składający ofiary z ludzi i wyrzynający mnichów w klasztorach podczas wypraw łupieżczych. Ale rozumiem że tylko faszyści budzą kontrowersje

Re: Asatru a faszyści

PostNapisane: poniedziałek, 10 listopada 2014, 11:24
przez Sylcia
Dainus napisał(a):Asów i Wanów czcili ludzie składający ofiary z ludzi i wyrzynający mnichów w klasztorach podczas wypraw łupieżczych. Ale rozumiem że tylko faszyści budzą kontrowersje

piękne :D @]:D @]:D @]:D


Na temat: nie wiem szczerze mówiąc zbyt wiele, ale na tyle ile się orientuję, to tam bardziej wchodziła w grę taka ezoteryka-okultyzm przyporządkowany ich filozofii... Już choćby używane przez nich runy to http://en.wikipedia.org/wiki/Armanen_runes . To co Helmut wrzucił jest świetne :D Z drugiej strony prowadzili bardzo wiele naukowych prac archeologicznych jeszcze przed wojną (przygotowując sobie m.in. dowody pod swoją ideologię, że oto na terenie Polski byli Germanie i oni powinni tu zostać ;)), niestety bardzo wiele zabytków zostało potem zniszczonych i nigdy się nie dowiemy niektórych rzeczy :/

Re: Asatru a faszyści

PostNapisane: poniedziałek, 10 listopada 2014, 12:59
przez Thordis
Dainus napisał(a): A tak z drugiej strony to dam do myślenia jeszcze bardziej, faszyści to pikuś, Asów i Wanów czcili ludzie składający ofiary z ludzi i wyrzynający mnichów w klasztorach podczas wypraw łupieżczych. Ale rozumiem że tylko faszyści budzą kontrowersje


Jakoś obyczaje ludzi żyjących 1000+ lat temu są dla mnie absolutnie do zaakceptowania. Inna kultura, inne realia życia, inna organizacja społeczna, inna mentalność. Tak, zdecydowanie większe kontrowersje budzą we mnie ludzie żyjący jedno czy trzy pokolenia przed nami. I zdecydowanie większe kontrowersje budzi we mnie machina masowej eksterminacji i uprzedmiotawiania ludzi (już po wcześniejszym kulturowym uznaniu wszystkich ludzi za równych) o podłożu ideologicznym, niż mordy wojenne lub rytualne, całkowicie normalne i akceptowalne w czasach ich dokonywania i w naturalny sposób wpisane w kulturę oraz realia życia tamtych ludzi. Widzę różnicę. Po prostu. I jestem wprost przeciwnego zdania - dla mnie ofiary z ludzi w powiedzmy VI w czy wyrzynanie mnichów w IX to pikuś w porównaniu do masowych ludobójstw z XX w.

Widzę też różnicę etyczną między mordowaniem (tak, nawet mordowaniem, nie tylko zabijaniem) dla ziemi, dla bogactw, dla przetrwania, dla dobrobytu własnych ludzi, a likwidowaniem (tak, między mordowaniem a likwidowaniem widzę podobną różnicę jak między zabijaniem a mordowaniem) z powodu... manii wyższości i niemożności zaakceptowania różnic między ludźmi. Dla mnie to dwa wybitnie odmienne przypadki - pierwszy akceptowalny, drugi nie.

Re: Asatru a faszyści

PostNapisane: poniedziałek, 10 listopada 2014, 13:33
przez Dainus
Ja nie mam problemu z akceptacją faktu o którym piszę to raz, a dwa jeśli wspominamy o faszystach to mamy na myśli czas wojny. Zapewniam Cię że w przypadku jej wybuchu w dniu jutrzejszym, Twój łagodny sąsiad może zmienić się w bestię, nawet jeśli był fanem Gazety Wyborczej do tej pory. W dzisiejszych czasach stare chłopy gwałcą małe dzieci i co z tego że mam dzisiejsze czasy? Nie determinujmy charakteru bogów od czynów ludzi ich wyznających.