OFIARY Z LUDZI

OFIARY Z LUDZI

Postprzez SvartSol » niedziela, 26 lutego 2012, 08:38

Prawdopodobnie najstarsze szczatki (sprzed 3000lat), ofiary z ludzi. Dokladnie z mlodej kobiety. Znalezione w Irlandii.
http://www.rte.ie/news/2011/0811/portlaoise.html
Avatar użytkownika
SvartSol
 
Posty: 94
Dołączył(a): wtorek, 9 sierpnia 2011, 21:18

Re: OFIARY Z LUDZI

Postprzez Luiza » poniedziałek, 5 marca 2012, 18:29

Widziałam trochę ofiar wyciągniętych z bagien w muzeum w Kopenhadze, ich rysy zapisały silne cierpienie. Jakie wg. Was miało to znaczenie? Jak sobie z tym radzicie? Składanie ofiar z ludzi zgodziłoby się z Waszą dzisiejszą etyką (pomijam tu kwestie praktyczne i prawne)?

Czy nie macie wrażenia, że sposób składania ofiar ludzi w Skandynawii był bardziej okrutny niżby to wynikało z prostego oddania czegoś cennego Bogom? Z opisu pogrzebu ibn Fadlana wynika silne skupienie na zwiększeniu cierpienia ofiary.
Luiza
 
Posty: 52
Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2011, 14:57

Re: OFIARY Z LUDZI

Postprzez Odinson » poniedziałek, 5 marca 2012, 19:48

Życie ludzkie wtedy nie miało zbyt wielkiego znaczenia.Znane są przypadki składania w ofierze rodzin królewskich na terenach germańskich.Znane są przypadki kiedy ludzie składali sami siebie w ofierze bogom.
W dzisiejszych czasach ludzie składają ofiary z innych ludzi całkiem masowo i twórczo w imię pieniędzy troszkę źle pojętego pokoju oraz cywilizowania na siłę.
Co jest lepsze nie wiem.
Avatar użytkownika
Odinson
 
Posty: 138
Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2011, 16:32

Re: OFIARY Z LUDZI

Postprzez Krucza » wtorek, 6 marca 2012, 15:34

Z opisu pogrzebu ibn Fadlana wynika silne skupienie na zwiększeniu cierpienia ofiary.


Przytocz fragment, ok? Ja mam inne wrażenie, ale możliwe, że nie myślimy o tym samym, albo inaczej interpretujemy :)

Co do ofiar z bagien - podejrzewam, że większość gwałtownych śmierci zostawia na twarzy mało sympatyczny wyraz.
Z drugiej strony część ciał z bagien ma spokojne/stosunkowo spokojne twarze (pan z Tollund, pani z Huldremose).
Z analizy ciał wynika, że ofiary były przeważnie duszone (powieszenie lub uduszenie), czasem zdarzają się dodatkowe obrażenia - może,
o ile iść za teorią, że część zbrodni karano w taki sposób, są to nie tyle ślady ofiarowania (tutaj pasowałoby uduszenie/powieszenie już przed wrzuceniem w bagno)
co kary która wcześniej nastąpiła? I to w karze było więcej okrucieństwa niż w samej ofierze?
Co ciekawe, bardzo wiele ciał z bagien to ciała osób za życia kalekich - czyżby więc takie osoby szczególnie podobały się bogom?
(a może był to sposób kulturowo usprawiedliwionego pozbywania się osób kalekich, które stanowiły obciążenie dla społeczności?)
Także niektóre ciała wydają się być ciałami znaczących członków społeczności - np. ciało kobiety z Huldremose, które było ubrane
w bardzo dobrej jakości stroje, zaś sama kobieta zmarła w wieku ok. 40 lat (bardzo dużo jak na kobietę w tamtym okresie),
nie została uduszona (nie znaleziono śladów na szyi) a przyczyną śmierci było prawdopodobnie wykrwawienie do rany ramienia
(prawie że odcięte ramie) - może kobieta zmarła, np. ugodzona przez jakiegoś wroga albo w wyniku wypadku,
a że była "cenna" to jednocześnie ją pogrzebano i ofiarowano? A może właśnie coś przeskrobała i to stało się przyczyną jej śmierci?

To takie luźne rozważania, ostatnio się zaczęłam zagłębiać w temat "bagiennych ciał" przy okazji poszukiwań dotyczących projektu na okres Wędrówek Ludów,
ale póki co mam więcej pytań niż odpowiedzi :)

Ogólnie ofiary z ludzi pojawiały się w większości europejskich pogańskich wierzeń - jak napisał Odinson, życie było w tamtych czasach tańsze niż obecnie.
Dziś mamy inne czasy, rozwiniętą medycynę, większość z nas ma szanse dożyć i setki, więc i się to życie dużo bardziej szanuje - nikt nie wróży z wnętrzności
ani nie wrzuca pokonanego sąsiada do bagna ;-) Tak samo jak nie robi się wielu innych rzeczy, które historyczne ludy robiły :)
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"Ydalir są doliny
gdzie sobie Ullr
pobudował sale"
http://www.ydalir-laget.pl
Avatar użytkownika
Krucza
 
Posty: 138
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2011, 12:27
Lokalizacja: Katowice

Re: OFIARY Z LUDZI

Postprzez thorkel » wtorek, 10 kwietnia 2012, 11:52

Wikingowie byli bardzo brutalnymi najeźdźcami.
Najlepiej usuwali wszelkie osady i równali z ziemią plądrując, grabiąc i gwałcąc co się rusza.
Prawda jest taka że im ta cała zła opinia pomagała bo czasem nie musieli walczyć by uzyskiwać daninę.
Ofiary z ludzi tez były powszechne w szczególności dla Odyna.
Przypominam o Nantes w 842r. gdzie powieszono tysiące mieszkańców ku czci Jednookiego za osiągnięte zwycięstwo.
Avatar użytkownika
thorkel
 
Posty: 32
Dołączył(a): niedziela, 8 kwietnia 2012, 09:13
Lokalizacja: Kraków

Re: OFIARY Z LUDZI

Postprzez Krucza » środa, 11 kwietnia 2012, 13:24

Myślę, że nie bardziej brutalnymi niż inne dawne ludy kiedy szły na wojnę. Ot, czasy były brutalne.
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"Ydalir są doliny
gdzie sobie Ullr
pobudował sale"
http://www.ydalir-laget.pl
Avatar użytkownika
Krucza
 
Posty: 138
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2011, 12:27
Lokalizacja: Katowice

Re: OFIARY Z LUDZI

Postprzez Odinson » czwartek, 19 kwietnia 2012, 17:09

Buahaha Wikingowie okrutni.
Asyryjczycy i skała czaszek i obdartych skór.
Egipcjanie i droga kości.
Spartanie i dolina martwych dzieci.
Brytowie i wyrżnięcie Piktów.
W końcu od prapoczątków do dnia dzisiejszego nadal zajmujemy sie nader pomysłowo anihilowaniem innych homo sapiens.
Trochę realizmu.
@]:D
Avatar użytkownika
Odinson
 
Posty: 138
Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2011, 16:32

Re: OFIARY Z LUDZI

Postprzez Thordis » piątek, 20 kwietnia 2012, 23:29

Teraz też czasy są brutalne, tylko w inny sposób. Człowiek jest brutalny z natury. A to, w jakich warunkach żyje ukierunkowuje jego brutalne zapędy, im trudniejsze są te warunki, tym bardziej brutalny jest człowiek. Proste i logiczne. Tutaj naprawdę nie ma się czym emocjonować.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: OFIARY Z LUDZI

Postprzez Krucza » sobota, 21 kwietnia 2012, 23:06

A jakby kogoś interesowało to od czego się zaczęło, czyli ofiary z bagien, niezależnie od tego po jak łagodnej/brutalnej śmierci w tychże bagnach lądowały
http://www.denblauwenswaen.nl/public/si ... bodies.htm mała rozpiska części takich znalezisk.
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"Ydalir są doliny
gdzie sobie Ullr
pobudował sale"
http://www.ydalir-laget.pl
Avatar użytkownika
Krucza
 
Posty: 138
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2011, 12:27
Lokalizacja: Katowice

Re: OFIARY Z LUDZI

Postprzez Luiza » czwartek, 14 czerwca 2012, 04:08

Krucza - poważnie mi do głowy nie przyszło, że można to interpretować jako humanitarne, ale może. Pamiętam jakie wrażenie na mnie zrobił ten opis, który niby znałam w muzeum w Roskilde. Maksymalizację cierpienia widać w sposobie zadania śmierci - zarówno duszenie jak i cios między żebra nie należą do najszybszych rodzajów śmierci, a są zadawane jednocześnie - maksymalny ból, przez długi czas. Duszenie najwyraźniej trwa chwilę, nie jest szybkie - występuje potrzeba zagłuszania krzyku niewolnicy. Nie wspominam o seksie po odurzeniu z sześcioma mężczyznami - faktycznie zależy od interpretacji. Skoro tego nie zagłuszano, to mogło być interpretowane jako dla kobiety przyjemne lub oczywiste. Wcześniejsze podkreślanie statusu widzę jako mające raczej znaczenie symboliczne, rytualne, a nie mające złagodzić cierpienia niewolnicy.
Co do twarzy ofiar z bagien - na żywo nie robiły na mnie spokojnego wrażenia. Wydaje mi się, że klarowność rysów, to, jak dobre się zachowały może sprawiać wrażenie spokoju.

Osobiście uważam, że do prawidłowego złożenia ofiary potrzebny był wysiłek, zmaganie i walka. Śmierć gdy daje się z siebie wszystko dociera do Bogów.
Luiza
 
Posty: 52
Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2011, 14:57

Następna strona

Powrót do Historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron