ASATRU - czyli nordyccy bogowie i my

Frej

Frej

 

Frej jest synem Njorda i prawdopodobnie Nerthus oraz bratem i kochankiem Freji. Należał do tych Wanów, którzy po zakończeniu wojny z Asami zamieszkali w Asgardzie, gdzie między innymi sprawowali funkcje ofiarników oraz strażników kultu bogów. Frej pozostaje tak mocno związany z Asami, że czasem nazywa się go jednym z nich, mimo że jego waniczny rodowód nie ulega wątpliwości. Niektóre mity podają wręcz, że Frej urodził się już w Asgardzie. Wiadomo, że w prezencie z okazji wyrżnięcia się pierwszego ząbka dostał Alfheim, stąd jest uważany za władcę Alfów. W przeciwieństwie do ojca i siostry, Frej razem z Asami weźmie udział w Ragnarok.

 

Samo imię Frej (stargermańskie Fro, bądź Frawjaz) weszło do użycia dopiero we wczesnym średniowieczu i oznacza „pana”. Możemy jedynie zgadywać, czy jest to przydomek syna Njorda, czy raczej wiąże się z tabuizacją jego imienia. Pierwotne, pojawiające się w najstarszych źródłach imię Freja to Ing, bądź w staronordyckim Yngvi. Pod tym imieniem bóg występuje w Sadze o Inglingach, Kłótni Lokiego, czy Beowulfie. W Germanii Tacyt pisze o bardzo rozpowszechnionym kulcie boga Ingui.

Będąc najznamienitrzym z Wanów, Frej niejako z urodzenia pozostaje bogiem płodności, bogactwa, pomyślności i dobrobytu. Charakteryzują go silne cechy władcy: w Sadze o Inglingach jest nazywany veraldar god – bogiem wszechświata. Przewodził procesji bogów podczas pogrzebu Baldura, jak podaje Húsdrápa: pierwszy dzielny w boju Frej jedzie na dziku o złotej sierści i do stosu Baldura ludzi prowadzi.

W Kłótni Lokiego czytamy, że powszechnie uważa się go za wspaniałego wojownika – hinn agaetasti af asum, czyli najsławniejszego z Asów. Jak podaje Skirnismal, Frej nosi tytuł obrońcy bogów – folkvaldi goda, a w Kłótni Lokiego sam Tyr nazywa go bestr alla ballrida­ – najlepszym z wojowników:

Frej najszlachetniejszy jest wśród junaków 
W Asów grodzie:
Dziewczyny nie skrzywdzi, ni żony mężowi, 
Z kajdan uwalnia każdego.

 

Imię Freja pojawia się często w kenningach związanych z walką i wojną. Walka to Freys leikr – zabawa Freya lub Yngva thing – wiec Yngvego. Spośród licznych zwycięstw Freja z pewnością warto wymienić pokonanie olbrzyma Beliego, i to nie mieczem, ale porożem jelenia. W czasie Ragnarok Frejowi przypadnie najznaczniejszy przeciwnik, bo sam dowódca olbrzymów Surtr, przez którego jak wiemy ma spłonąć świat. Podobnie jak inni wanowie Frej zna przyszłość, Edda Poetycka nazywa go Wielewiedzącym.

 

Frej pozostaje bogiem, do którego kierowano modlitwy til ars ok frird – o pokój i urodzaj. Jak podaje Gylfaginning w strofie 24: rządzi deszczem i światłem słońca, a przez to płodnością ziemi, dlatego dobrze go prosić o urodzaj i pokój, on także rządzi dobrobytem u ludzi. Choć właściwy całym terenom zamieszkiwanym przez dawnych Germanów, kult Freya był najpowszechniejszy w Szwecji, gdzie w Uppsali miała znajdować się poświęcona mu świątynia. Saga o Inglingach przedstawia go jako ziemskiego króla Szwecji, następcę Njorda, który przyniósł ludowi dobrobyt i pokój:przynosił dobre plony i urodzaj, zbudował pod Uppsalą wielki hof i miał tam swoją siedzibę. Szwedzka dynastia królewska wywodziła od niego swoje pochodzenie.

Istotną rolę w kulcie Freja odgrywały pochody prowadzone przez wóz, na którym umieszczano wizerunek boga. Opis takich zwyczajów znajdujemy w XIV wiecznym, islandzkim tekście Ögmundar þáttr dytts: W tym czasie odbywały się tam wielkie pogańskie ofiarowania. Jako, że od dawna Frej był tam bogiem otoczonym największą czcią, jego posąg przejąl tak wiele mocy, iż diabeł mógł przemawiać ustami wizerunku. Frejowi służyła młoda i piękna kobieta. Miejscowi ludzie wierzyli, że Frej żyje i obcuje płciowo ze swoją żoną, która wraz z nim zarządzała świątynią oraz całym przynależnym jej majątkiem.

O kulcie Freja wspomina wiele sag, chociażby Hallfreðar sagaVíga-Glúms saga i Vatnsdœla sagaHervarar saga oraz Íslendingabók i Landnámabók. Z Hrafnkels saga dowiadujemy się, że Frej posiadał również kapłanów i poświęcone sobie stada koni. W Gisla sadze poznajemy wodza Torgrima Freyshgodiego, wiernego wyznawcę Freja, tak zaangażowanego w kult boga, że gdy kurhan, w którym go pochowano nigdy nie zamarzał ludzie zgadywali, że dzieje się tak ponieważ Torgrim był zbyt drogi Frejowi, by ten pozwolił aby rozdzielił ich lód. Choć tradycyjnie Frejowi składa się w ofierze broń i biżuterię (zwłaszcza pierścienie i bransolety) oraz świnie, jeśli wierzyć temu co pisze Saxo Gramatyk w Gesta Danorum, miłe były mu też ofiary z topionych i wieszanych ludzi.

 

Frej pojawia się w licznych opowieściach i pieśniach. Najwięcej o nim samym możemy dowiedzieć bodajże z Wyprawy Skirnira w Eddzie Poetyckiej, gdzie opisano konkury Freja do jego przyszłej żony Gerdy. Bóg dostrzegł ją z Hlidskjalfu i natychmiast głęboko zakochał się. Jabłka Iduny, bransoleta Draupnir, ani tym bardziej prośby i groźby nie okazały się wystarczające dla zdobycia pięknej olbrzymki, Frej musiał dołączyć do nich swój słynny magiczny miecz,

który sam do ciosu się wznosi, 
Jeśli ma go mąż mądry.

 

Tego właśnie miecza zabraknie Frejowi podczas Ragnarok. Niektórzy badacze uważają, że miecz boskich wojów, którym będzie walczył Surtr, to właśnie utracony miecz Freja. Opowieść o konkurach do Gerdy to jeden z najszerzej omawianych mitów, odnoszących się do kwestii przeznaczenia i dokonywanych wyborów. My w tym miejscu zwrócimy jedynię uwagę na fakt, że Frej jako Wan znał przyszłość i wiedział jakie będą konsekwencje jego decyzji oraz że Odyn pobłogosławił jego związek z Gerdą dając mu jako prezent zaręczynowy Draupnir. Frej i Gerda mieli syna o jakże wanicznym imieniu Fjolnir (bogaty), który zginął utopiony w kadzi z miodem. Warto zauważyć, że o ile Asowie często romansowali z olbrzymkami, jedynie Wanowie brali je za żony, co pokazują przykłady Freja i jego ojca Njorda. Być może byli im oni bliżsi lub po prostu Wanowie nie obawiali się chaosu reprezentowanego przez Thursów.

 

W licznych opowieściach Frejowi towarzyszą słudzy, biegli jak on sam w sztuce wojennej i magii seidr - znamy z imienia trzech z nich: Skirnira, Byggvira i Beyla. Pan Alfów może się poszczycić posiadaniem wielu niezwykłych przedmiotów. Oprócz utraconego miecza, warto wymienić wśród nich Skidbladnir – najwspanialszy sterowany głosem statek, łapiący zawsze pomyślny wiatr niezależnie od wybranego kierunku żeglugi, który równocześnie można złożyć jak chusteczkę i schować do kieszeni. Wykonały go karły, synowie Invaldiego. Słynny jest też rumak bojowy Freja – dzik Gullinbursti (o złotej sierści) lub Slidrugtanni (o groźnych kłach). Gollbyrsta valgaltr – dzik bojowy o złotej sierści to w zasadzie maszyna, nie zwierzę. Karły wykuły go, a następnie przykryły złotą skórą dzika.

 

Frej, jak inni Wanowie, pozostaje mocno związany z dzikami i świniami, które jako oznakę bogactwa oraz płodności uważano za jego zwierzęta. Na Jule składano Frejowi sonarblot – ofiarę z dzika, który to zwyczaj przetrwał w postaci podawania świątecznej szynki. Na świątecznego dzika składano noworoczne przysięgi, wierząc, że w ten sposób docierają one do samego Freja, który podobnie jak Njord patronował przysiegom. Jako atrybuty uppsalskich królów źródła historyczne wymieniają hełm Hildigoltr (dzik bitwy) i pierścień Sviagris (szwedzkie prosię). Wśród znalezisk archeologicznych ze środkowej Szwecji pojawiają się hełmy z wyobrażeniami dzików.

 

Kolejnym zwierzęciem poświęconym Frejowi jest koń. Jego własny wierzchowiec nazywał się Blodughofi, czyli „o krwawych kopytach”. Bywało, że w świątyniach Freja trzymano wierzchowce należące do boga. Jak podaje pochodzący z XIV wieku Flateyjarbok, w świątyni Freja w Trondheim używano do wróżb ogiera. Koni z frejowego stada nie wolno było nikomu dosiadać. Podobny zakaz obowiązywał na Islandii, gdzie konie ze stad poświęconych Frejowi nazywano Freyfaxi – grzywaczami Freja. (zob. święto Freyfaxi)

 

Konie często składano Frejowi w ofierze, a ususzony koński penis stanowił narzędzie kultowe używane jako berło/różdżka w ceremoniach mających zapewnić urodzaj, pomyślność, płodność, dostatek - na przykład podczas zawierania małżeństw. Nie zawsze konie wykorzystywano do dobroczynnych obrzędów, czasem stosowano je w złowróżbym seidr. Vatnsdaela saga obok opisu Freyfaxi, zawiera wzmiankę o straszliwym złym uroku (nidstang) mającym wypędzić z ziemi opiekujące się nią Alfy, czyli zbezcześcić ją i pozbawić życiodajnej mocy. W tym celu na zwrócony w stronę ziemi wrogów runiczny pal z rzeźbioną ludzką głową nadziewano konia.

 

Od imienia Freja pochodzi wiele nazw miejscowości w Szwecji i Norwegji, takich jak: Freysakr (pole Freja), Freyslíð (wzgórze Freja), Freyssteinn (kamień Freja), Freysvin (łąka Freja), Fröseke (dąbrowa Freja), Frösön(wyspa Freja) czy Frösve (sanktuarium Freja). Jego imię przetrwało też w nazwie Friesland (ziemia Freja), czyli Fryzji w północnej Holandii.

Autorzy: Lena, KozioU
Korekta: Lena, KozioU
Dodatkowe źródła (poza wymienionymi w tekście): "Mitologia skandynawska w epoce Wikingów" Leszka Pawła Słupeckiego.

 

Graphic: Vrede Vyrd, Coding: Hieroglif 2012 ©